Flagowy smartfon

Czy połączenie flagowy smartfon jest do przyjęcia?

W słownikach języka polskiego flagowy występuje w połączeniach wyrazowych związanych z marynarką lub żeglugą, np.: oficer flagowy, okręt flagowy, statek flagowy, patent flagowy. Oznacza obiekt najważniejszy, prestiżowy, będący wizytówką jednostki wojskowej. Być może w połączeniu flagowy smarton zostało wydobyte na plan pierwszy znaczenie ‘bycie wizytówką’. Synonimami wspomnianego przymiotnika są: filarowy, pierwszorzędowy, początkowy, podmiotowy, chorągwiany, reprezentacyjny, sztandarowy, dowodzący.

W tekstach internetowych można znaleźć także i inne połączenia z tym przymiotnikiem, np.: flagowe ministerstwo, flagowa dyscyplina, flagowy zawodnik, flagowy samochód.

Monika Kaczor

Etniczne klimaty i bezprzykładny skandal

Szanowna Poradnio,
czy sformułowanie bezprzykładny atak terrorystyczny jest poprawne? I jeszcze jedno pytanie – w jakim znaczeniu można używać słowa klimaciarski?

Tak. W słownikach języka polskiego bezprzykładny łączy się z określeniami pozytywnymi, np. bezprzykładna ofiarność, męstwo, odwaga. Ten wyraz występuje również w kontekstach neutralnych, np. bezprzykładna determinacja. Jest używany na określenie zjawisk wyjątkowych, niedających się z niczym porównać, niezwykłych także w znaczeniu negatywnym, np. podany przez panią przykład – bezprzykładny atak terrorystyczny, a także bezprzykładne łamania prawa, bezprzykładne naruszenie godności osobistej. Łączliwość tego wyrazu jest nieograniczona i dominuje w nim element nieporównywalność.

Klimaciarki to przymiotnik stosunkowo często występujący w blogach młodzieżowych. Oznacza ‘taki, w którym panuje dobry, przyjemny nastrój, sprzyjający odprężeniu, rozrywce’. Podstawą jest rzeczownik klimaty ‘cechy i zjawiska, czasem trudne do dokładnego zdefiniowania, charakterystyczne dla jakiegoś środowiska, miejsca lub lokalu’, np. mazurskie klimaty, klimaty kulinarne. Wobec tego klimaciarski to ‘odznaczający się pozytywnymi klimatami’.

Monika Kaczor

Kakofonia medialna?

Pani wójt z Nowej Soli na koniec sesji Rady Gminy powiedziała: „Będę informowała o pracach urzędu i inwestycjach w gminie za pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej oraz Aktualności Gminnych”. To jest odpowiedź na kakofonię medialną niekiedy uprawianą przez lokalne media”. Nie zechciała doprecyzować, o co jej dokładnie chodzi, ale samo wyrażenie „kakofonia medialna” jest frapujące. Co może oznaczać?

Kakofonia to «nieprzyjemnie brzmiąca mieszanina dźwięków» (www.sjp.pl). Drugie znaczenie, które notuje „Wielki słownik wyrazów obcych” (wyraz ten polszczyzna przejęła bezpośrednio z języka francuskiego, ale wywodzi się on z greki), jest szersze: «mieszanina form, kolorów, treści itp., powodująca u odbiorcy niemiłe wrażenie estetyczne». Zwykle odnosi się jednak do negatywnych doznań akustycznych; w Narodowym Korpusie Języka Polskiego nie występują inne użycia. Na próżno też szukać zestawienia kakofonia medialna w ogólnych wyszukiwarkach.
Można więc stwierdzić, że jest to nowe wyrażenie, utworzone prawdopodobnie w nawiązaniu do takich metaforycznych określeń, jak szum informacyjny, smog informacyjny, czy powstały niedawno jazgot medialny – te jednak wyraźniej odnoszą się do negatywnych efektów poznawczych powstających w wyniku przeładowania odbiorców przekazami medialnymi.
Jedno, co można stwierdzić na pewno, to że kakofonia medialna ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. Może być krytyką niespójnych, fragmentarycznych, niepasujących do opisywanej sytuacji, może nawet fałszywie brzmiących doniesień dziennikarzy.

Magdalena Steciąg

Przylansować

Czy wyraz przylansować jest poprawny?

Jest to neologizm, który obrazuje tendencję do precyzji i skrótu, podobnie jak: doposażenie, podredagować, przenawożony, przeszacować, wylaszczyć się. Jest poprawnie utworzony, funkcjonalny. Można przypuszczać, że stopniowo wejdzie do polszczyzny ogólnej.

 Monika Kaczor

Pizzer czy pizzerman?

Który wyraz lepiej nazywa osobę (piekarza przygotowującego pizzę) pizzer czy pizzerman?

W narodowym Korpusie Języka Polskiego w wersji PELCRA i Korpusie PWN obje formy mają zbliżoną frekwencję. Są to raczej zapożyczenia niż formacje słowotwórcze. Forma pizzer może budzić  negatywne skojarzenia z wyrazem picer ‘ten, kto picuje’. Pizzerman  jest przejrzystszy, choć z obcą polszczyźnie końcówką – man.

Monika Kaczor

Cyberbullying

Do czego odnosi się wyraz cyberbullying?

stop przemocy

Cybberbullying (podobnie jak cyberstalking, hejting, trolling) jest wyrazem nowym, związanym z technologią cyfrową.
Cybberbullying odnosi się do werbalnej agresji i przemocy. Określa zachowania językowe, których intencją jest zniszczenie człowieka, wyrządzeniu jemu krzywdy psychicznej, fizycznej. Jest formą zastraszenie dziecka przez równieśników.

Monika Kaczor

Pizzero-kasjer

Szanowna Poradnio!
Na witrynie jednej z zielonogórskich pizzerii pojawiło się ogłoszenie Poszukujemy pizzero-kasjerów. Czy to połączenie jest poprawne?

pizza

Z łącznikiem pisze się zestawienie rzeczownikowe o członach równorzędnych, które oznaczają równorzędne cechy lub funkcje osoby lub przedmiotu. Ogłoszeniodawcy zapewne chodziło o zatrudnienie osoby, wykonującej równocześnie dwa „zawody” wyznaczone członami pizzero i kasjer. Pierwszy człon tego zestawienia nie ma żadnego uzasadnienia (nie wiadomo, czy chodzi o kasjera od pizzy, który chodzi między stolikami i kasuje rachunki w pizzerii, a może o osobę, która siedzi przy kasie i kasuje za pizzę).
Forma pizzokasjer wskazywałaby na powiązanie z rzeczownikiem pizza, a pizzeriokasjer – pizzeria.
Formacja pizzero-kasjerów (z dywizem i jednocześnie z intersufiksem -o) jest niejednoznaczna semantycznie i nieuzasadniona słowotwórczo.
Formacje z dywizem nie potrzebują interfiksu -o (np. pizza-kasjer czy pizzeria-kasjer), ale czy takie zestawienia mają sens? W tych połączeniach nie ma równorzędności, w przeciwieństwie do takich połączeń, jak laska-parasol czy fryzjerka-kosmetyczka.
Cząstka -o jest charakterystyczna dla złożeń, w których odmienny jest tylko drugi człon. Być może ogłoszeniodawca sugerował się budową takich wyrazów, jak: koparkoładowarka, ławostół.
Wracając do Pańskiego pytania, może lepiej byłoby zatrudnić sprzedawcę pizzy i kasjera.

Monika Kaczor

Krakauerologia

Szanowna Poradnio,
w programie telewizyjnym prowadzący, opowiadając o historii Krakowa, wymienił nazwę krakauerologia. Sprawdziłem w Internecie, że jest to nauka o wyższości Krakowa nad resztą świata. Czy taki wyraz występuje w słownikach języka polskiego?

kraków

W dostępnych słownikach języka polskiego wyraz krakauerologia nie występuje. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod redakcją Stanisława Dubisza (Warszawa 2003, t. II, s. 286) odnotowuje wyraz krakauer, który w znaczeniu potocznym żartobliwym albo lekceważącym oznacza <<mieszkańca Krakowa>>.
Słowo krakauerologia brzmi uczenie, nie bez wpływu obecnej w nim cząstki – logia.

Monika Kaczor

Celebryckość

Szanowna Poradnio, czy słowo „celebryckość” to słowo poprawne? A może jest to neologizm? Nie znalazłem go w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego”. Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie.

 „Celebryckość” jest neologizmem nienotowanym jeszcze w słownikach. Tego typu rzeczowniki tworzyło się dotychczas zasadniczo od podstaw przymiotnikowych, np.: zły – złość, awaryjny – awaryjność, konstruktywny – konstruktywność. Można jednak przyjąć, że podstawą słowotwórczą dla wyrazu „celebryckość” jest rzeczownik „celebryta”, w ten sposób niejako pomijamy przymiotnikowy etap tworzenia wyrazu, bo słowniki nie notują także przymiotnika „celebrycki”. Formacje rzeczownikowe z formantem –ość we współczesnej polszczyźnie są bardzo ekspansywne; np. w Słowniku gramatycznym języka polskiego znajdziemy: „belzebubiość”, „poeciość”, „kiciość”, „bażanciość”, „bękarciość”, „żyrafiość”, „hipopotamiość”. Są to formacje potencjalne, ale dobrze ilustrują tendencję. Tak więc neologizm „celebryckość” uznajemy za poprawny i zgodny z tendencjami współczesnej polszczyzny.

Marian Bugajski

Lodziarnia czy lizarnia?

W Zielonej Górze powstał punkt sprzedaży lodów, który w szyldzie ma nazwę Lizarnia. Czy ta nazwa może budzić wątpliwości językowe? Proszę o Państwa opinię.

resize-img

Nowe wyrazy można oceniać za pomocą różnych kryteriów. Jeśli weźmiemy pod uwagę kryterium strukturalne, odnoszące się do poprawności budowy derywatu, to nazwa Lizarnia okaże się bez zarzutu, ponieważ jej struktura jest bardzo przejrzysta; pochodzi od czasownika lizać i jest utworzona za pomocą przyrostka –arnia, który wyspecjalizował się w tworzeniu nazw miejsc, por. palarnia, kwiaciarnia itd. Spełnia ona również wymogi stawiane przez kryterium liczebności modelu, narodowe, estetyczne i może jeszcze kilka.

Pytanie brzmi: po co? Po co ten nowy wyraz? Kreatywność językowa jest pewnie w tym przypadku podyktowana względami marketingowymi – nazwa ma swoją nowością przyciągać uwagę klienta. Tę funkcję być może spełnia, ale mam wątpliwości, czy zostanie przez użytkowników języka zaakceptowana na tyle, by zadomowić się w polszczyźnie.

Jest niepotrzebna, ponieważ mamy wyraz lodziarnia, który lepiej niż lizarnia określa miejsce wyrobu, sprzedaży, konsumpcji lodów; jest nieprecyzjna, ponieważ lizać można także lizaki; jest dwuznaczna w tym sensie, że zawiera ukrytą aluzję do sfery objętej kulturowym tabu.

Magdalena Steciąg