Bostońskie małżeństwo

Szanowna Poradnio, co oznacza sformułowanie bostońskie małżeństwo?

Bostońskie małżeństwo to eufemizm i oznacza bliski związek dwóch niezamężnych kobiet, na ogół wspólnie mieszkających, ale niekoniecznie dzielących ze sobą również sypialnię. Sformułowanie pochodzi od tytułu powieści Henry’ego Jamesa „Bostończycy” (1886), która opisuje niezależność finansową i uczuciową kobiet.

Monika Kaczor

Zdobyć kogoś na negging

Szanowni Państwo, co to znaczy zdobyć kogoś na negging?

Choć słowo to wydawać by się mogło nieprzystępne, zostało zdefiniowane w „Słowniku psychologicznym. Leksykonie ludzkich zachowań” (red. Agata Jankowiak, Ryszard Krupiński, Konin 2012). Negging oznacza „manipulowanie emocjami poprzez dwuznaczne komplementowanie kogoś w celu naruszenia pewności siebie innej osoby”.
Osoba, która specjalizuje się w neggingu, nie musi wypowiadać słów krzywdzących, ale, jeśli są one używane z premedytacją, mogą być uznane za nieszczere. W pewnych sytuacjach bywają środkiem do zdobycia przewagi nad drugą osobą.

Monika Kaczor

Integrator

Szanowna Poradnio, w jakim znaczeniu można używać słowa integrator?

Według „Wielkiego słownik języka polskiego” (red. S. Dubisz, Warszawa 2018) integrator jest to urządzenie do całkowania, przyrząd do pomiaru pól figur płaskich o dowolnych kształtach.
Na stronach internetowych można spotkać inne użycie tego wyrazu, którego nie notują słowniki języka polskiego. Jest używany w znaczeniu zawodów (informatyk, konsultant) lub podmiotów gospodarczych (firma), których zadaniem jest programowanie, organizacja sieci komputerowych oraz opracowanie kompleksowej informatyzacji przedsiębiorstw. Por.

https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/po-co-firmie-potrzebny-jest-integrator/xmdbxc4

https://archiwum.rp.pl/artykul/69543-Integrator-czyli-kto–.html

https://www.rockwellautomation.com/pl_PL/sales-partners/system-integrators/overview.page?

Monika Kaczor

Forma orzeczenia przy nietypowych podmiotach

Szanowna Poradnio, jaką formę powinien mieć czasownik w zdaniu:
Do poradni weterynaryjnej weszła pani i jej pies czy Do poradni weterynaryjnej weszli pani i jej pies.
Dwudziestu dziewięciu pracowników przyjechało na plac pudowy czy Dwudziestu dziewięciu pracowników przyjechali na plac budowy.

Konstrukcje zawierające nazwę kobiety oraz zwierzęcia rodzaju męskiego są łączone z orzeczeniem w rodzaju męskoosobowym. W takich konstrukcjach obowiązuje kategoria gramatyczna informująca o zbiorze, który ma skład niejednorodny.
Rodzaj męskoosobowy orzeczenia występuje również w konstrukcjach typu: Dwoje dzieci i dwie kobiety zostali uratowani przez tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Przy okazji warto wspomnieć, że rzeczowniki oznaczające pary osób łączą się z orzeczeniem mnogim. Obowiązuje tu kryterium znaczeniowe, np. Państwo Wróblewscy przyszli na spotkanie. Wujostwo przyjechali na ślub. Nowakowie wygrali turniej mikstowy par małżeńskich.
Powracając do pytania, poprawna konstrukcja zdania będzie: Do poradni weterynaryjnej weszli pani i jej pies.

Jeśli liczebniki główne wielowyrazowe kończą się na dwa, trzy, cztery, mają taką składnię jak ostatnie elementy, np. Dwadzieścia cztery uczennice pojechały na obóz żeglarski. (jak: cztery pojechały). Jeśli natomiast kończą się na pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć oraz pełną dziesiątkę, to te składniki decydują o całej strukturze, np. Dwustu trzydziestu żołnierzy pracowało przy usuwaniu szkód powodzi. (jak: trzydziestu pracowało).
Podobnie będzie w zdaniu zawartym w pytaniu – Dwudziestu dziewięciu pracowników przyjechało. (jak: dziewięciu przyjechało).

Monika Kaczor

Biały słoń

Jak można tłumaczyć znaczenie określenia „biały słoń”?

Rzeczywiście słowniki języka polskiego nie notują tego określenia ani też nie ma podobnego sformułowania w polszczyźnie. Funkcjonuje ono w języku angielskim. Dla Amerykanina biały słoń to kłopotliwy (nieproszony) prezent, z którym nie wiadomo, co zrobić, ale też wielka publiczna inwestycja, przynosząca więcej strat niż korzyści.
Wyjaśnienie socjolingwistyczne i kulturowe tego określenia zawarte jest w artykule Strzeżcie się przynoszących dary! („Tygodnik Powszechny” 22-29.12.2019, s. 43-46)

Monika Kaczor

Zerojedynkowy czy zero-jedynkowy?

Mam takie pytanie, chodzi o zapis zero-energetyczny (budynki zero-energetyczne, konferencja „W kierunku budownictwa blisko zero-energetycznego”), czy z dywizem jest poprawnie?
Zero-energetyczny, zero-jedynkowy to przykłady przymiotnika złożonego z dwóch członów równorzędnych znaczeniowo, więc obowiązuje zapis z dywizem.
Monika Kaczor

Cudzysłów w wypowiedziach urzędowych

Szanowni Państwo, bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy pisząc „zwanej dalej Umową” wyraz „umową” należy ująć w cudzysłów?

Cudzysłów jest znakiem interpunkcyjnym, za którego pomocą wyodrębniamy cudze słowa przytoczone w tekście, fragmenty utworów, tytuły dzieł itp. (funkcja cytowania jest najważniejsza), jak również zwracamy uwagę na wyrazy i zwroty o znaczeniu innym niż znaczenie podstawowe (w tej funkcji znak jest nadużywany).
Wypowiedź urzędowa powinna się cechować dokładnością niedopuszczającą innych interpretacji i temu właśnie służy wymieniona w pytaniu konstrukcja. Pomaga ona wyeksponować terminy, które pojawią się w dalszych partiach dokumentu w określonym na początku znaczeniu, np. „zwany dalej Zamawiającym”, „zwany dalej Autorem”, „zwany dalej Uniwersytetem”. W umowach, regulaminach, statutach i podobnych tekstach zdefiniowane w ten sposób terminy zapisuje się – na mocy konwencji – dużą literą. Wprowadza się tym samym informację, że wyraz został użyty nie w znaczeniu ogólnym, ale w znaczeniu właściwym dla danego dokumentu. Za pierwszym razem termin taki jest niekiedy ujmowany w cudzysłów.

Czy w przytoczonym kontekście formę „Umową” należy wyodrębnić za pomocą cudzysłowu? Nie jest to konieczne. Zastosowanie dużej litery jest wystarczającym sygnałem, że wyraz został użyty w specjalnym znaczeniu i zastępuje pełną nazwę dokumentu, która – jak się spodziewam – wcześniej została podana.

Anna Wojciechowska

Forma orzeczenia przy podmiocie szeregowym

Szanowna Poradnio!

Jaką formę powinno mieć orzeczenie w zdaniu: Jego zadaniem jest inwentaryzacja, gromadzenie, przechowywanie? Czy może mieć ono liczbę pojedynczą, skoro mamy różnorodzajowe składniki?

Przy podmiocie szeregowym, który jest traktowany jako mnogi, powinno stać orzeczenie w liczbie mnogiej. Jednak forma liczby pojedynczej dopuszczalna jest wówczas, kiedy orzeczenie znajduje się w zdaniu przed podmiotem oraz kiedy wszystkie rzeczowniki tworzące podmiot mają ten sam rodzaj gramatyczny, przy czym liczbę pojedynczą może przyjąć czasownik w czasie teraźniejszym, wówczas – jak w podanym zdaniu – nie zachodzi kolizja pomiędzy rodzajami rzeczowników (por. była inwentaryzacja – było gromadzenie, przechowywanie).

Magdalena Idzikowska 

Szyk przydawki w zdaniu

Szanowni Państwo,

mam problem z przydawką niepełnosprawna w zdaniu: Wspieramy niepełnosprawną młodzież i dorosłych z niepełnosprawnością w realizowaniu się na polu artystycznym. Czy zdanie nie powinno brzmieć następująco: Wspieramy niepełnosprawną młodzież i niepełnosprawnych dorosłych z uzdolnieniami artystycznymi w realizowaniu się na polu sztuki? A może należałoby zmienić miejsce przydawki i umieścić ją za obydwoma rzeczownikami: młodzież i dorosłych niepełnosprawnych?
Będę wdzięczna za poradę.

Jeśli przymiotnik stoi przed rzeczownikiem, to wskazuje na określoną cechę (jest to przydawka jakościowa, inaczej charakteryzująca). Jeśli stoi po rzeczowniku (przydawka gatunkująca, inaczej też klasyfikująca), to tworzy wraz z nim pewną nazwę i służy klasyfikacji obiektu, wskazuje więc na jego przynależność do jakiegoś zbioru.

W podanym przykładzie występuje przydawka klasyfikująca, która stoi w postpozycji (por. młodzież niepełnosprawna, osoba niepełnosprawna, dziecko niepełnosprawne). W omawianym zdaniu można ją zastąpić przydawką przyimkową – młodzież/dorośli z niepełnosprawnością.

Nawiązując do pytania, wszystko zależy od tego, jaki sens ma wyrażać zdanie – czy chodzi o osoby niepełnosprawne, które miałyby się realizować artystycznie, czy też może mamy na myśli uzdolnione artystycznie osoby niepełnosprawne, jak to wynika ze zdania drugiego.

Magdalena Idzikowska 

Kłopotliwa interpunkcja

Prosiłbym o rozstrzygnięcie dylematu dotyczącego stawiania przecinków przed „jak” w wyrażeniach „o niczym innym nie marzę jak” oraz „nie ma to jak” na przykładzie poniższych zdań:
1. O niczym innym nie marzę jak o wycieczce do Chorwacji.

2. O niczym innym nie marzę, jak pooddychać górskim powietrzem.

3. O niczym innym nie marzę jak (tylko) o pooddychaniu górskim powietrzem.

4. O niczym innym nie marzę jak tylko o czynnym udziale w zawiłych badaniach.

5. Nie ma to jak być harcerzem.

Czy o obecności przecinka zadecyduje w tym przypadku akcent, czy to, że przecinek nie jest wymagany w zdaniu pojedynczym (1, 3 ,4, 5)?

Najprościej rzecz ujmując, można odpowiedzieć, że – ponieważ polska interpunkcja ma przede wszystkim charakter składniowy – o obecności lub nieobecności przecinka w powyższych przykładach decyduje konstrukcja zdania. Dlatego można z dużą pewnością przyjąć, że w zwrocie „nie ma to jak” przed „jak” nie pojawi się przecinek, ponieważ należy je uzupełnić składnikiem niezdaniotwórczym, np. Nie ma to jak w domu…, Nie ma jak u mamy… itp.)

Inaczej będzie w wyrażeniu „o niczym innym nie marzę jak”, które dopuszcza większą swobodę kontynuacji – w zależności od tego, czy wyraz „jak” będzie wprowadzał zdanie podrzędne czy też nie, przecinek należy wstawić lub nie. Pewne znaczenie ma tu jednak także logika wypowiedzi. Wydaje się, że dopowiedzenie ma w podanych przykładach charakter integralny, tzn. wchodzi w skład zasadniczej konstrukcji zdania, więc przecinek nie jest potrzebny (także w zdaniu drugim).

Z drugiej jednak strony intencją mówiącego może być wyodrębnienie drugiego członu. Wówczas wypowiedziane z przerwą oddechową zdanie „O niczym innym nie marzę, jak tylko o czynnym udziale w zawiłych badaniach” zostanie zapisane z przecinkiem.

Magdalena Steciąg