Atrament sympatyczny

Dlaczego na angielski „invisible ink” mówi się w Polsce atrament sympatyczny? Sympatyczny zwykle mówi się na człowieka, który jest miły i uśmiechnięty. Jak w ogóle atrament może być sympatyczny?

Trudno wskazać bezpośredni powód nazywania niewidzialnego atramentu atramentem sympatycznym. Słowniki języka polskiego opatrują związek wyrazowy atrament sympatyczny kwalifikatorami techniczny („Słowik języka polskiego” pod red. Witolda Doroszewskiego) lub chemiczny („Wielki słownik języka polskiego” online www.wsjp.pl). Wskazują one na specjalistyczny zakres używania tego połączenia wyrazowego. Przygotowanie i użycie tego typu atramentu pojawia się stosunkowo często w tekstach dotyczących stenografii.
Etymologia przymiotnika sympatyczny i zakres jego użycia nie wskazują odcieni znaczeniowych o sensie ‘niewidzialny’, można się jednak pokusić o wskazanie pewnych związków etymologicznych.
Przymiotnik sympatyczny pochodzi od rzeczownika sympatia, a ten z kolei składa się z dwóch elementów: syn- o znaczeniu ‘współ, z czym, wspólnie’ oraz pathes / patheia ‘czucie, odczuwanie’. Greckie sympátheia można przetłumaczyć jako ‘współodczuwanie’ („Słownik języka polskiego”, red. Witold Doroszewski). Być może konieczność ogrzania kartki papieru w celu odczytania wiadomości zapisanej niewidzialnym atramentem lub użycia innego odczynnika sprawiła, że nazwano go sympatycznym. Aby go odczytać, należy skorzystać z zastosowania innych czynników.
Podobnie używa się przymiotnika sympatyczny w anatomii. Tu sympatia oznacza taką własność organizmu, która sprawia, że to, co czuje jeden organ, za pośrednictwem odpowiednich nerwów, czują też inne organy. W ludzkim ciele funkcjonuje istnieje układ sympatyczny zwany także układem współczulnym. Jest to ‘część autonomicznego układu nerwowego, leżąca w piersiowo-lędźwiowym odcinku rdzenia kręgowego, unerwiająca narządy wewnętrzne i wywierająca w ten sposób efekt pobudzający, np. przyspieszenie czynności serca i ruchy oddechowe’ (wsjp.pl).
Język angielski jest nieco osamotniony w nazywaniu niewidzialnego atramentu dosłownie invisible ink. Sporo europejskich języków, tak jak język polski, stosuje w tym celu przymiotnik sympatyczny, np. sympathetische Tinte (język niemiecki), l’encre sympathique (język francuski), симпатические чернила (język rosyjski).

Inka Kotlarska

Banglać

Szanowni Państwo,

Mam zapytanie dotyczące słowa banglać. W ostatniej dyskusji mialem okazję spotkać się z komentarzem, iż jest to młodzieżowa naleciałość. Moi rozmówcy twierdzą, iż określenie „wszystko bangla” jest infantylne i nie przystoi w firmowej konwersacji. Stan mojej wiedzy faktycznie wskazuje, iż jest to określenie żartobliwe ale nie sądziłem, że to element slangu. Przynajmniej informacje, które znalazłem niegdyś w SJP/WSJP nie wskazywały na to. Czy mógłbym uzyskać trochę informacji na temat sformułowania „banglać” od Państwa? Czy jest to słowo, które przystoi „dorosłym” osobom czy też raczej świadczy o dość niskiej kulturze.

Tego czasownika nie notuje żaden słownik języka polskiego (w tym „Uniwersalny słownik języka polskiego”, red. S. Dubisz, Warszawa 2003). Jego znaczenie pojawia się w „Miejskim słowniku slangu” – https://www.miejski.pl/slowo-Banglać.
Słowo banglać nie jest wulgaryzmem, należy do języka potocznego.
W 2016 było zgłoszone w plebiscycie na Młodzieżowe słowo roku.
W dyskusjach publicznych (rozmowach oficjalnych) warto unikać słów z rejestru języka młodzieżowego, nieoficjalnego. Może to skutkować narażeniem się na brak znajomości zasad stosowności środków językowych, czyli zasad odnoszących się do celowego i właściwego doboru środków językowych w zależności od typu wypowiedzi, jej treści, intencji, ale też od sytuacji aktu mowy, typu kontaktu językowego.

Monika Kaczor

Krzta, krztyna czy krzyna prawdy?

Proszę o informację, która forma jest prawidłowa: Nie ma w czymś krzty prawdy czy krztyny prawdy?

Słowniki języka polskiego notują obie formy. Jednak najnowsze korpusy językowe potwierdzają zastosowanie tylko wyrazu krztyna.
Krzta jest formą archaiczną i oznacza ‘bardzo małą ilość czegoś, odrobinę’. Dziś występuje w wyrażeniach książkowych, np. To człowiek bez krzty honoru.
Określeniem książkowym jest też krztyna, krzyna ‘bardzo mała ilość czegoś, odrobina, ociupina’, np. Nie miała krztyny talentu.
Krztynę, krzynę mogą występować w użyciu przysłówkowym ‘trochę, odrobinę’, np. Porozmawiali sobie krztynę. Mogą również przyjmować formę zaimka liczebnego nieokreślonego komunikującego o niedużej ilości rzeczy lub o niewielkim stopniu natężenia cechy lub stanu rzeczy, np. Dodaj do zupy krztynę soli. Zdradź chociaż krztynę tajemnicy.
Forma zdrobniała od krztyna, krzyna to krztynka, krzynka, np. Wypić krztynkę wina.
Krztynkę, krzynkę (formy zdrobniałe od krztynę, krzynę) można spotkać w użyciu przysłówkowym, np.: Posuń się krztynkę.

Monika Kaczor

Klinicysta

Szanowna Poradnio, jakie jest znaczenie słowa klinicysta?

Klinicysta to lekarz pracujący w klinice.
Można powiedzieć, że ktoś łączy erudycję profesora i doświadczenie klinicysty.

Monika Kaczor

Niskowydajna konstrukcja i niegamingowy laptop

Szanowni Państwo,
czy w odniesieniu do starszej konfiguracji sprzętowej zwrot niskowydajna konstrukcja będzie poprawny? Czy może lepiej użyć formy mniej wydajna konstrukcja? Zastanawiam się również, czy w publicystyce dopuszczalne jest użycie zwrotu niegamingowy laptop?

Wydaje się, że sformułowanie niskowydajna konstrukcja jest już rzadko spotykane, choć mówi się niskowydajne lampy, niskowydajne techniki dializacyjne.
Wyrazu niskowydajne nie notują słowniki języka polskiego.
W zaproponowanym przez Pana kontekście lepiej byłoby użyć formy mniej wydajna konstrukcja.

W języku specjalistycznym funkcjonuje sformułowanie laptopy gamingowe, czyli ‘laptopy do gier, mobilne komputery dla graczy’. Skoro są gamingowe, to mogą również funkcjonować niegamingowe laptopy, których przeznaczenie będzie inne niż to wyżej opisane.

Monika Kaczor

Użycie przyimka „dla”

Szanowna Poradnio, czy mogę prosić o uzasadnienie, dlaczego sformułowanie „krem dla skóry wysuszonej” jest niepoprawne? Korektor poprawił mi to sformułowanie na „do skóry”.

Korektor miał rację. Niepoprawne jest używanie przyimka dla w tej funkcji w połączeniach z nazwami rzeczy i pojęć. Dlatego należałoby napisać krem do skóry wysuszonej.
Przyimek dla poprawnie może być używany z następującymi rzeczownikami i przymiotnikami w dopełniaczu:
- z nazwami istot żywych – wówczas ta istota jest użytkownikiem (posiadaczem) tego, co nazywa poprzedzający rzeczownik, np. pokój dla dziecka,
- w konstrukcjach oznaczających przekazywanie, dawanie czegoś za pośrednictwem kogoś, np. Daję te pieniądze dla Jana. Przy czym niepoprawne jest używanie tego przyimka w konstrukcjach oznaczających bezpośrednie dawanie czegoś komuś, np. Przekazuje dla ciebie ten dom,
- z nawami pozytywnych uczuć – np. szacunek dla pacjenta,
- z przymiotnikami oznaczającymi ogólnie pożytek, np. niezbędny dla zdrowia;
- z rzeczownikami odczasownikowymi – przyimek dla tworzy wówczas wyrażenia oznaczające cel, np. dla wzmocnienia organizmu.

Monika Kaczor

Zmiany znaczeniowe „kochanka”

W j. angielskim mamy słowa love i lover. W polskim mamy słowa kochać i kochanek, jednak kochanek jest właściwie zaprzeczeniem kochania, bo współcześnie odnosi się do kogoś, z kim zdradza się ukochaną osobę. Skąd pochodzi taka deformacja znaczeniowa, kiedy pojawiła się w polszczyźnie i czy dawniej używano słowa kochanek w sensie pozytywnym jako ukochany? Czy w innych językach można odnaleźć podobne zjawisko?

Burza_Pierre_August_Cot_1880

Zmiana znaczenia obserwowana w słowie „kochanek” to degradacja (pogorszenie), zwana także pejoratywizacją. Pierwsze podawane w słownikach najnowszych znaczenie rzeczownika kochanek to ‘mężczyzna związany uczuciowo i seksualnie z kobietą, która nie jest jego żoną’. Prześledzenie losów tego wyrazu w polszczyźnie wskazuje, że w kochanku zaszedł proces zmiany dominanty semantycznej (najważniejszego elementu znaczenia). Słownik XVI wieku podaje, że kochanek to ‘ten, kogo się kocha (często wzajemnie), pieści, pielęgnuje, o kogo się dba, kogo się z miłością wychowuje’; ‘także ulubieniec, faworyt’. Drugie jego znaczenie notowane w tym słowniku to ‘człowiek delikatny, słaby, zniewieściały, nieznoszący trudu, szukający przyjemności’. Co ciekawe, słownik notuje także przenośne znaczenie tego słowa: ‘człowiek oddany czemuś, pragnący czegoś, znawca’.
Słownik Lindego, który odzwierciedla stan polszczyzny od XVI do początków XIX wieku, jako podstawowe rejestruje znaczenie ‘ukochany, kochanie czyje, luby’, jako drugie natomiast ‘miłosny kochanek, amant’, na trzeciej pozycji znalazło się użycie adresatywne mój kochanku. Takie same rozkłady znaczeń podają chronologicznie późniejsze Słownik wileński (1861) oraz tzw. słownik warszawski (1900-1927). Dopiero Słownik języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego wydany w połowie XX stulecia, jako pierwsze podaje znaczenie ‘mężczyzna utrzymujący z kobietą stosunki miłosne nie w małżeństwie, amant’, następnie ‘para ludzi utrzymujących ze sobą stosunki miłosne nie w małżeństwie’, dopiero na czwartym miejscu dopiero pojawia się dominujące wcześniej znaczenie ‘osoba kochająca, kochana, wielbiciel, luby’.
Gdybyśmy zatem mieli wskazać czas pojawienia się tej degradacji znaczeniowej, to nastąpiła ona w pierwszej połowie XX wieku. Prawdopodobne przyczyny tego procesu można wskazać powołując się na obszerniejsze badania dotyczące przekształceń znaczeniowych polskich wyrazów. Wnioski płynące z tych badań wskazują między innymi że: 1) zmiany znaczenia związane są z warunkami społecznego bytu; 2) w dziedzinie semantyki, tak zresztą jak i w innych zakresach faktów językowych, spoza różnorodności form prześwieca dążenie do uściślenia, udoskonalenia języka jako narzędzia międzyludzkiej komunikacji.
Współczesna definicja kochanka akcentuje przede wszystkim aspekt seksualny. Dzisiejszy kochanek wyspecjalizował się zatem i nawiązuje do tego odcienia znaczeniowego czasownika kochać, które definiuje się jako ‘mieć stosunek seksualny z drugą osobą’. Seksualność od stuleci pozostawała w społeczeństwach europejskich tematem tabu. Tabu to było szczególnie silne w odniesieniu do seksualnej aktywności pozamałżeńskiej, piętnowanej ze względów religijnych i obyczajowych. Negatywne wartościowanie tej sfery życia zaowocowało degradacją znaczeniową rzeczownika kochanek. Losy innych wyrazów podległych procesowi degradacji znaczenia w polszczyźnie pozwalają wskazać kilka bardziej szczegółowych przyczyn procesu pejoratywizacji, np.:
1) Stosowanie określonych wyrazów w funkcji eufemizmów. Po pewnym czasie użycia „maskujące” stają się treścią podstawową (np. w roli eufemizmu występował wyraz pośladek, mający ogólniejsze znaczenie ‘tył’. Mówiono pośladek domu, pośladek okrętu. Dziś wyraz w znaczeniu ogólniejszym, nienacechowanym emocjonalnie, całkowicie wyszedł z obiegu)
2) ogólne przeobrażenia sposobów wartościowania pewnych zjawisk przez opinię społeczną (np. klecha oznaczał kiedyś nauczyciela szkoły parafialnej, który nie posiadał stopni akademickich; duchownego bez święceń lub sługę kościelnego. Niski prestiż społeczny niedouczonego sługi kościelnego doprowadził do degradacji uczuciowej wyrazu);
3) przenoszenie na wyrazy niechęci do pewnego obcojęzycznego środowiska lub jego przedstawicieli (np. niemiecki z pochodzenia wyraz gbur (niem. Gebauer) oznaczał pierwotnie ‘zamożnego chłopa’ nabrał treści pejoratywnej ‘ordynarny prostak’, która dominuje w słowniku Lindego).

Interesujące w tym kontekście są zaczerpnięte z internetu przykłady użyć tego rzeczownika, które ujawniają jeszcze inny odcień znaczeniowy. Kochanek jest używany w znaczeniu, które można zdefiniować ‘ogólnie o mężczyźnie z punktu widzenia jakości relacji seksualnych’ (np.: Każdy mężczyzna pragnie być idealnym kochankiem, dlatego też panowie przykładają ogromną wagę do ars amandi; Jeśli chcesz być postrzegany jako dobry kochanek, to zdecydowanie musisz nauczyć się unikać takiego zachowania!). Można takie użycia traktować jako dowód „detabuizacji” sfery seksualnej we współczesnej obyczajowości i kulturze.
Zjawisko dominacji aspektu seksualnego w znaczeniu słowa „kochanek” widoczne jest w wielu językach europejskich: przytoczonym przez autora pytania angielskim (love-lover), niemieckim (liebeLiebhaber), włoskim (amareamante) , francuskim (amouramant) , rosyjskim (любить – любовник). Obok tego znaczenia pojawiają się także użycia sugerujące znaczenie ‘miłośnik, wielbiciel, fan’ oraz ‘ukochany’.

Irmina Kotlarska 

Stopniowanie przymiotników

Szanowni Państwo, chciałem zapytać, czy w opisie choroby komisja lekarska słusznie zakwestionowała moje określenie noga bardziej zwichnięta, twierdząc, że ten stan chorobowy nie podlega ocenie ze względu na intensywność.
Szanowny Panie,
w języku polskim występują przymiotniki, które ze względów semantycznych się nie stopniują. Nie opisują one cech stopniowania, ale nazywają właściwości obiektów, ludzi, zjawisk przez odesłanie do określonych sytuacji, a także innych obiektów, ludzi i zjawisk. Podany przez Pana przykład wskazuje na cechę przez odniesienie do zjawiska: zwichnięcia, a więc zwichnięty, czyli taki, który uległ zwichnięciu, taki, w którym nastąpiło zwichnięcie. Zatem noga nie może być bardziej ani mniej zwichnięta.
Zwichnięty należy do przymiotników relacyjnych, podobnie, jak: drewniany, kwadratowy, łysy, nagi, pusty, szklany, złamany, żelazny.

Monika Kaczor

Ponieważ

Szanowni Państwo,
jaka jest etymologia słowa „ponieważ”?
W Internecie nie udało mi się znaleźć odpowiedzi; sama natomiast próbuję kombinować w ten sposób, że słowo to pochodzi od zdania PO ‚NIE’ ZWAŻ.
Innymi słowy, domyślam się, że spójnik ten sugeruje, że autor za chwilę wymieni jakieś argumenty (które odbiorca ma ZWAŻYĆ lub na które odbiorca ma ZWAŻYĆ) uzasadniające negatywne (PO ‚NIE’) stanowisko.
Przykład: Nie zgadzam się na to, ponieważ XYZ.
Problem w tym, że takie wyjaśnienie powoduje, że trzeba byłoby uznać za błędne używanie „ponieważ” w zdaniu, w którym na coś lub z czymś się zgadzamy. W takim zdaniu nie ma „NIE”, a skoro tak, to nie może być czegoś „PO NIE”. Wówczas należałoby używać słowa POTAKWAŻ.

Spójnika ponieważ używa się w sytuacji, gdy zgodnie z Wielkim słownikiem języka polskiego (www.wsjp.pl) ‘nadawca podaje powód, dla którego zachodzi stan rzeczy, o którym mowa’ i jest to synonim spójników albowiem, bo, gdyż, jako że.
Ponieważ jest słowem, którego pochodzenie można dziś uznać za skomplikowane, co wynika z tego, że spójnik ów nie zawiera wyłącznie jednego rdzenia, lecz kryje się w nim kilka różnych cząstek językowych, a ponadto zaszło w nim parę procesów historycznych. Jak napisał Wiesław Boryś w Słowniku etymologicznym języka polskiego podstawę dzisiejszego ponieważ stanowiło pierwotne prasłowiańskie *ponje, wtórnie *poně, powstałe z wyrażenia przyimkowego *po nje (przyimka *po oraz zaimka *jь z nagłosową protezą n- pojawiającą się po przyimku, tak jak dzisiaj: widzę jego, boję się o niego). To stare wyrażenie znajduje potwierdzenie wciąż np. w języku bułgarskim poné w znaczeniu ‘przynajmniej, choć’. Pierwotna postać tego połączenia została na gruncie języka polskiego wzmocniona partykułami *va (już dziś nieużywaną) i *že (z utratą wygłosowego -e), tak iż powstało dzisiejsze ponieważ. Podobnie stało się w języku czeskim, w którym słowo to przybrało dzisiejszą postać ponévadž. Historia polskiej postaci spójnika mogła potoczyć się inaczej, np. tak jak w staroruskim, który zaświadcza postaci poneva ‘od tego czasu’ i poneže ‘ponieważ, gdyż’, zawierające tylko jedną z partykuł wzmacniających, w obu przypadkach inną.

Piotr Kładoczny 

Poprawność składniowa – szyk

Szanowna Poradnio, czy jest jakaś różnica w znaczeniu muzyczna kultura czy kultura muzyczna?
Różnica znaczenia wynika z miejsca przydawki w podanych wyrażeniach. Jeśli przydawka przymiotnikowa znajduje się przed rzeczownikiem, to wskazuje na cechę (jakość) przedmiotu. Jeśli ma wskazywać na przynależność (gatunek) przedmiotu do jakiegoś zbioru, to należy ją umieścić po rzeczowniku.
W podanych przez Pana przykładach muzyczna w zestawieniu muzyczna kultura jest przydawką charakteryzującą, zaś w połączeniu kultura muzyczna wskazuje na typ kultury, więc jest to przydawka gatunkująca.
W języku polskim występują również dwuelementowe grupy syntaktyczne, składające się z przymiotników, z których jeden to genetyczny imiesłów. W takich połączeniach składnik, który jest użyty w funkcji rzeczownikowej, należy umieścić na drugiej pozycji, np. oskarżony chory ‘chory, który jest oskarżony’, chory oskarżony ‘oskarżony, który jest chory’.

Monika Kaczor