Cyberbullying

Do czego odnosi się wyraz cyberbullying?

stop przemocy

Cybberbullying (podobnie jak cyberstalking, hejting, trolling) jest wyrazem nowym, związanym z technologią cyfrową.
Cybberbullying odnosi się do werbalnej agresji i przemocy. Określa zachowania językowe, których intencją jest zniszczenie człowieka, wyrządzeniu jemu krzywdy psychicznej, fizycznej. Jest formą zastraszenie dziecka przez równieśników.

Monika Kaczor

Interesariusz

Szanowni Państwo,
interesariusz – co oznacza? Nie ma tego słowa w słownikach.

Tego słowa nie ma we współczesnych słownikach języka polskiego. Wyjątkiem jest jednak „Dobry słownik redagowany” przez A. Czesaka, Ł. Szałkiewicza i S. Żurowskiego, w którym znajdziemy hasło interesariusz wraz z udokumentowanym kontekstem i formami bliskoznacznymi (dostawca; instytucja; klient; osoba; podmiot): „Upowszechnienie wiedzy na temat możliwości i zakresu korzystania z bezpłatnych porad prawnych wśród interesariuszy (decydenci, grantodawcy, personel instytucji poradniczych) oraz klientów. Informowanie o wypracowanych w trakcie trwania projektu rozwiązaniach”. (https://dobryslownik.pl/)
Na podstawie wypowiedzi internetowych związanych ze społecznie odpowiedzialnym biznesem można podjąć próbę jego zdefiniowania (np. „Pięknym słowem współczesnej nowomowy jest „interesariusz” – kalka angielskiego pojęcia „stakeholder”. Przyszłością internetu ma być na przykład coś, co ma się nazywać „zarządzaniem przez wielu interesariuszy” („multi-stakeholder governance”), choć nie wiadomo w praktyce, jak to ma wyglądać. Na razie internetem kieruje jeden interesariusz – ICANN, organizacja formalnie pozarządowa, ale stworzył ją rząd USA, ma siedzibę w USA i ogólnie na każdym kroku instytucja ta reprezentuje interesy amerykańskiego rządu i biznesu”; „Od 2000 r. działa w Polsce Forum Odpowiedzialnego Biznesu – pozarządowa organizacja, która powstała m.in. po to, by ułatwić wymianę doświadczeń w zakresie odpowiedzialnego biznesu i zrównoważonego rozwoju między grupami interesariuszy”). Z pewnością jest to termin biznesowy, który oznacza wszystkie podmioty – osoby, grupy lub urzędy, które mogą wpływać na działalność przedsiębiorstwa, instytucji, organizacji i urzędów lub same pozostają pod wpływem ich funkcjonowania. Interesariuszami są więc zarówno pracownicy, inwestorzy, właściciele przedsiębiorstwa jak i klienci, dostawcy czy władze lokalne i centralne.

Monika Kaczor

Pizzero-kasjer

Szanowna Poradnio!
Na witrynie jednej z zielonogórskich pizzerii pojawiło się ogłoszenie Poszukujemy pizzero-kasjerów. Czy to połączenie jest poprawne?

pizza

Z łącznikiem pisze się zestawienie rzeczownikowe o członach równorzędnych, które oznaczają równorzędne cechy lub funkcje osoby lub przedmiotu. Ogłoszeniodawcy zapewne chodziło o zatrudnienie osoby, wykonującej równocześnie dwa „zawody” wyznaczone członami pizzero i kasjer. Pierwszy człon tego zestawienia nie ma żadnego uzasadnienia (nie wiadomo, czy chodzi o kasjera od pizzy, który chodzi między stolikami i kasuje rachunki w pizzerii, a może o osobę, która siedzi przy kasie i kasuje za pizzę).
Forma pizzokasjer wskazywałaby na powiązanie z rzeczownikiem pizza, a pizzeriokasjer – pizzeria.
Formacja pizzero-kasjerów (z dywizem i jednocześnie z intersufiksem -o) jest niejednoznaczna semantycznie i nieuzasadniona słowotwórczo.
Formacje z dywizem nie potrzebują interfiksu -o (np. pizza-kasjer czy pizzeria-kasjer), ale czy takie zestawienia mają sens? W tych połączeniach nie ma równorzędności, w przeciwieństwie do takich połączeń, jak laska-parasol czy fryzjerka-kosmetyczka.
Cząstka -o jest charakterystyczna dla złożeń, w których odmienny jest tylko drugi człon. Być może ogłoszeniodawca sugerował się budową takich wyrazów, jak: koparkoładowarka, ławostół.
Wracając do Pańskiego pytania, może lepiej byłoby zatrudnić sprzedawcę pizzy i kasjera.

Monika Kaczor

Ochmistrzostwo

Szanowni Państwo,
piszę z prośbą o pomoc w ustaleniu etymologii słowa, o którego to źródłosłowie Internet milczy. Jest to o tyle zdumiewające, że to raczej wyraz historyczny, praktycznie dziś nieużywany. Co znaczy „och-” w ochmistrzu i w czym mistrzem jest ktoś, kto jest mistrzem w ochmistrzostwie?

Wyraz ochmistrz jest zapożyczeniem, które pojawiło się już w staropolszczyźnie. Pochodzi od niemieckiego wyrazu Hofmeister. W strukturze tego leksemu można wydzielić dwie cząstki: hof- ‘dwór, dwór królewski, dwór książęcy, folwark’ oraz -meister ‘mistrz, znawca, przełożony’. W dawnym języku niemieckim wyraz określał nadzorcę rezydencji książęcej. W podobnym znaczeniu przedostał się do polszczyzny, gdzie oznaczał zarządzającego domem i służbą. Na gruncie języka polskiego doszło do zmian fonetycznych charakterystycznych dla pożyczek z języka niemieckiego: utraty nagłosowego h oraz zmiany dźwięku f (którego w polszczyźnie kiedyś w ogóle nie było) w głoskę ch.
Nie można więc w wyrazie ochmistrz mówić o polskim przedrostku och-. Poza tym morfem -mistrz należy odczytywać zgodnie z łacińskim źródłosłowem jako ‘wyższy, przełożony’, a nie jak chcielibyśmy dziś ‘ktoś lepszy od innych w jakiejś dziedzinie’.
Przy szukaniu źródłosłowów polecamy słowniki etymologiczne, np. Andrzeja Bańkowskiego, Wiesława Borysia, Aleksandra Brücknera, Franciszka Sławskiego.

Magdalena Hawrysz, konsultacja germanistyczna Jarochna Dąbrowska-Burkhardt

Mrożek by tego nie wymyślił

W programie Szkoło Kontaktowe jeden z prowadzących skomentował wydarzenie, mówiąc: „Mrożek by tego nie wymyślił”. Co dokładnie oznacza to powiedzenie?

Mrożek
Potoczna fraza Mrożek by tego nie wymyślił jest związkiem frazeologicznym. To również przykład skrzydlatych myśli.
Stanisław Bąba w „Komentarzach frazeologicznych” podaje cztery warianty wspomnianego frazeologizmu:
1. Mrożek by tego nie wymyślił,
2. Tego by Mrożek nie wymyślił,
3. Tego nie wymyśliłby nawet Mrożek,
4. Tego nie wymyśliłby nawet sam Mrożek.
Te frazy nawiązują do sytuacji z utworów Sławomira Mrożka. Odnoszą się  do groteskowych, absurdalnych i śmiesznych z pozoru sytuacji oraz zdarzeń, które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Znaczenie tego frazeologizmu jest negatywną oceną określonego faktu z życia, które w istocie rzeczy jest smutne i zatrważające.
Przy okazji warto wspomnieć, że w wielowyrazowych nazwach programów radiowych i telewizyjnych wielką literą pisze się tylko pierwszy wyraz, np.: Szkoło kontaktowe, Pytanie na śniadanie, Taniec z gwiazdami.

Monika Kaczor

Siedem krasnoludków czy siedmiu krasnoludków?

Dzień dobry, która forma jest poprawna, „siedem krasnoludków” czy „siedmiu krasnoludków” i jakie jest tego wytłumaczenie? 

Obie formy są poprawne. Siedem to forma niemęskoosobowa – powiemy siedem księżniczek, siedem szklanek, siedem talerzy, siedem psów, natomiast formy męskoosobowej użyjemy, gdy mamy na myśli na przykład mężczyzn – siedmiu mężczyzn, siedmiu chłopców i siedmiu wspaniałych (dla porównania: siedem wspaniałychdziewcząt).
Rzeczownik krasnoludek, odnoszący się do postaci fikcyjnej, może przybierać obie formy, w tym alternatywną męskoosobową, stąd też powiemy siedem krasnoludków albo siedmiu krasnoludów (Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków), siedem albo też siedmiu elfówte elfy albo ci elfowie w zależności od tego, czy mamy na myśli duszki, istoty mitologiczne (forma niemęskoosobowa), czy też postaci literackie – o cechach ludzkich i męskich (forma męskoosobowa).

Magdalena Idzikowska

Mindfulness

Szanowni Państwo, jak odmienić wyraz mindfulness i czy w ogóle ten wyraz podlega odmianie. Proszę o wyjaśnienie.
Mindfulness

Rzeczownik „mindfulness” jest jednym z wielu zapożyczeń z języka angielskiego, które napływają do polszczyzny. Termin ten stosowany jest przede wszystkim w psychologii w znaczeniu „trening uważności”. Trudno znaleźć odpowiednik polski, który w pełni oddawałby znaczenie tego rzeczownika tłumaczonego w słownikach angielsko-polskich jako: uważność, uważną obecność.
Słowo MINDFULNESS jest na razie stosunkowo rzadko używane w języku potocznym (nie rejestruje go żaden ze słowników języka polskiego ani Narodowy Korpus Języka Polskiego), dlatego występuje przede wszystkim w formie nieodmiennej. Ponieważ jednak język polski jest językiem fleksyjnym, większość wyrazów zapożyczonych (zwłaszcza te często używane, jak opisywany niedawno „fanpage”) podlega z czasem odmianie. Dzieje się tak także z rzeczownikiem „mindfulness”. Zwykle słowo zapożyczone odmieniamy podobnie jak zbliżony do niego pod względem wymowy oraz zakończony na tę samą spółgłoskę wyraz pospolity. Dobrym wzorem odmiany rzeczownika „mindfulness” jest odmiana rzeczownika fitness, rejestrowanego w „Słowniku gramatycznym języka polskiego” (sgjp.pl).
A zatem odmiana wygląda następująco:
M. mindfulness
D. mindfulnessu
C. mindfulnessowi
B. mindfulness
N. mindfulnessem
Msc. mindfulnessie
W. mindfulnessie
Odmienione formy tego rzeczownika można spotkać w tekstach internetowych, np. „W mindfulnessie nie chodzi o to, żeby ci było przyjemnie w życiu, tylko żebyś konfrontowała się z tym, co się z tobą dzieje w chwili obecnej” (http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,18216740,Mindfulness___walec_na_stres__Zuzanna_Ziomecka__To.html).

Irmina Kotlarska

Krakauerologia

Szanowna Poradnio,
w programie telewizyjnym prowadzący, opowiadając o historii Krakowa, wymienił nazwę krakauerologia. Sprawdziłem w Internecie, że jest to nauka o wyższości Krakowa nad resztą świata. Czy taki wyraz występuje w słownikach języka polskiego?

kraków

W dostępnych słownikach języka polskiego wyraz krakauerologia nie występuje. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod redakcją Stanisława Dubisza (Warszawa 2003, t. II, s. 286) odnotowuje wyraz krakauer, który w znaczeniu potocznym żartobliwym albo lekceważącym oznacza <<mieszkańca Krakowa>>.
Słowo krakauerologia brzmi uczenie, nie bez wpływu obecnej w nim cząstki – logia.

Monika Kaczor

Ubranka z charakterem

W jednej z reklam pojawiło się sfomułowanie „ubranka z charakterem”. Czy jest ono poprawne i logiczne. Można zauważyć, że wiele produktów ma już teraz „charakter”, nawet ubranka. Byłabym wdzięczna za wyjaśnienie.

n62g006_1

To prawda, dla celów marketingowych tworzone są wymyślne hasła, celowo zaskakujące, atrakcyjne (zdaniem twórców) określenia czy nazwy. Już od dawna twórcy reklam polecają inteligentne pralki czy przyjazne domy, przenosząc tym samym pozytywne cechy ludzkie na właściwości przypisywane nowoczesnym przedmiotom. Przez to wyróżnia się lansowane produkty i nadaje im nadzwyczajne właściwości, szczególnie pożądane przez odbiorców, do których reklamy te są kierowane.
A jeśli kawiarka może być intuicyjna, pralka inteligentna, a dom przyjazny, to odzież może posiadać (niepowtarzalny) charakter. Zapewne będzie to oznaczało, że jest ona wyjątkowa.
Rzeczownik charakter odnosi się do ‘zespołu cech psychicznych względnie stałych, właściwych danemu człowiekowi’, to także ‘o człowieku ze względu na jego cechy psychiczne’, ale słowo to oznacza również ‘zespół cech właściwych danemu przedmiotowi lub zjawisku, odróżniających je od innych przedmiotów i zjawisk tego samego rodzaju’ (SJP PWN). Stąd też określenie z charakterem (w ten sposób reklamuje swoje produkty polska firma Endo) będzie wskazywało na niepowtarzalność, wyjątkowość jako cechę przypisywaną reklamowanym produktom.

Magdalena Idzikowska

Spuścić kogoś po brzytwie

Szanowni Państwo,
jakie jest pochodzenie tytułowej frazy spuścić po brzytwie? Czy jest to regionalizm? Czy można ją wiązać z niemieckim słowem: „abziehen”?

Polskie określenie „spuścić kogoś po brzytwie” jest potocznym zwrotem określającym pozbycie się kogoś. Niemiecki czasownik „abziehen” oznacza w pierwotnym sensie końcowy etap ostrzenia brzytwy, którą rzemieślnik – po naostrzeniu na obrotowym kamieniu szlifierskim – pocierał o skórzany rzemień w celu ostatecznego wyrównania ewentualnych zadziorów. I tutaj zaczyna się problem: w potocznym sensie „abziehen” oznacza oszukać kogoś, a nie pozbyć się, „spławić”. Istnieją jeszcze co najmniej dwa zwroty w języku niemieckim z brzytwą/ nożem:
1) jemanden über die Klinge springen lassen (dosł. ‚kazać komuś skoczyć przez brzytwę/ostrze’) = narazić kogoś na wysokie ryzyko/ względnie wysłać na pewną śmierć;
2) jemanden ins offene Messer laufen lassen (dosł. ‚kazać komuś biec na otwarty (niezabezpieczony) nóż’) = znaczenie j.w.
Ponieważ spora część rzemieślników przybyła do Polski w XIII w. z Niemiec (w okresie przybycia Zakonu Niemieckiego na ziemie polskie, w ramach tzw. Ostkolonisation, czyli osiedlania się Niemców na terenach położonych na wschód od rzek Łaba i Soława), potem także z Holandii i innych krajów, można założyć, że wiele zwrotów zostało przejętych z języka niemieckiego. Doskonałym przykładem jest porzekadło: „Kto smaruje, ten jedzie”, które pochodzi z czasów podróży drewnianą furą, potem karocą. Oś pojazdu należało regularnie nasmarować olejem, aby mechanizm się nie zatarł. Kto zatem chciał dotrzeć do celu, musiał mieć na uwadze, że mechanizm pojazdu wymagał regularnej konserwacji. Taka procedura wiązała się nieraz z koniecznością dodatkowej, nie zawsze zgodnej z prawem, dopłaty.

Reasumując:
„Abziehen” oznacza pierwotnie ostrzyć brzytwę na pasku. Jest to w zasadzie jedyne/ względnie jedno z nielicznych fachowych określeń tej czynności. Jednakże w języku potocznym należy przyjąć tłumaczenie ‚oszukać’. Jest to określenie ogólnoniemieckie, nie regionalizm.
Ogólne określenie ostrzenia brzytwy to dosłownie ujęte „(die Klinge) schärfen”.
Można przyjąć, że polski zwrot pochodzi od wyrażenia niemieckiego, ale jego znaczenie z upływem czasu uległo zmianie.

Pani Izabeli Taraszczuk dziękuję za konsultację w zakresie języka niemieckiego.

Monika Kaczor