Wedle stawu grobla

Jakie jest znaczenie powiedzenia „wedle stawu grobla”?

Powiedzenie wedle stawu grobla oznacza zasadę dopasowania środków do możliwości i skali sytuacji. Mówi ono o tym, że działania, decyzje czy nakłady powinny być proporcjonalne do tego, czego dotyczą – nie ma sensu stosować rozwiązań nadmiernych wobec niewielkich potrzeb ani zbyt skromnych wobec dużych wyzwań.
Obrazowo odnosi się do budowy grobli przy stawie. Nie buduje się ogromnych konstrukcji przy małym zbiorniku wodnym, bo byłoby to niepotrzebne i nieekonomiczne. Podobnie jest w życiu codziennym. Zarówno w sprawach organizacyjnych, finansowych, jak i komunikacyjnych warto zachować umiar i dostosować działania do realnych warunków.
W praktyce powiedzenie to przypomina, że skuteczność nie polega na więcej, lecz na w sam raz.

Monika Kaczor

Osowiała sowa

Czy określenie „osowiała sowa” jest poprawne językowo i semantycznie, czy raczej tautologiczne lub absurdalne?

Czasownik osowieć oznacza ‘stać się przygnębionym, smutnym, apatycznym’. Choć sowa bywa kojarzona z mądrością, w tradycji ludowej przypisywano jej również znaczenie złowieszcze – często była traktowana jako zwiastun nieszczęścia lub śmierci. Zatem wyrażenie osowieć – dosłownie: ‘stać się jak sowa’ – nie nawiązuje do jej mądrości, lecz raczej do aury smutku, jaką ją otaczano. Przekonanie o niezwykłej mądrości sowy wiązało się z jej charakterystycznym wyglądem: wielkimi oczami otoczonymi wyraźną szlarą, które dla naszych przodków stanowiły znak wyjątkowej przenikliwości. Jednak jednocześnie w ludowych wierzeniach pojawiała się także ciemna strona sowy – jej pohukiwanie postrzegano jako omen śmierci. Przysłowie Sowa na dachu kwili, komuś umrzeć po chwili dobrze ilustruje ten dawny lęk przed ptakiem. Smutne skojarzenia, które narosły wokół sowy, z czasem wpłynęły na znaczenie słowa osowieć – dziś oznacza ono stan melancholii i przytłumienia.

Monika Kaczor

Lato i lata

Dlaczego słowo lato w liczbie mnogiej oznacza całe lata, a nie tylko powtórzenia pory roku?

Rzeczownik lato, który dziś w liczbie pojedynczej oznacza najcieplejszą porę roku, a w liczbie mnogiej lata służy do określania upływu czasu (np. minęły trzy lata), od najdawniejszych czasów zachował zasadnicze znaczenie. Nie zmienił się sens wyrazu, ale zakres czasowy, do którego się odnosi.
W języku prasłowiańskim słowem lato najprawdopodobniej określano cały okres wegetacyjny, czyli czas, gdy rośliny rosły i dojrzewały. Stąd też w dawnej polszczyźnie wyraz ten miał szersze znaczenie – oznaczał cały rok kalendarzowy. Dziś to dawne rozumienie przetrwało jedynie w formie liczby mnogiej – lata, np. w tamtych latach, po latach rozłąki.
Sympatia, jaką darzymy tę porę roku, wyraża się również w języku – np. w dobrze znanym powiedzeniu: A ja na to jak na lato, które oznacza, że ktoś bardzo chętnie na coś przystaje lub się z czymś zgadza.

Monika Kaczor

Zakopać topór wojenny, czyli marzenie o końcu wojny

Skąd właściwie pochodzi powiedzenie „zakopać topór wojenny”?

Powiedzenie oznaczające ‘zaprzestać walki, puścić w niepamięć dawne urazy, zawrzeć pokój’ stało się popularne dzięki cyklowi powieści przygodowo-historycznych Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka lub Opowieści Skórzanej Pończochy (Leatherstocking Tales) pióra amerykańskiego pisarza James’a Fenimore’a Cooper’a. Dzieła napisane w latach 1826-1841 poświęcone są tematyce (walk) Indian i kolonizatorów z Wielkiej Brytanii oraz Francji w Ameryce Północnej. Najsłynniejsza część, tom drugi cyklu, nosi tytuł „Ostatni Mohikanin” (The Last of the Mohicans) i został wielokrotnie przeniesiona na ekran.
Według „Słownika frazeologicznego” PWN (2005 r.) topór był symbolem walk pomiędzy rdzennymi mieszkańcami Ameryki a białą ludnością z Europy. Wielki Duch Indian nakazywał im zakopywać w ziemi topory wojenne, tomahawki, noże skalpowe i maczugi w czasie, gdy palili kalumet – fajkę pokoju.
Idiom ten stosowany jest niemal dosłownie również w innych językach. Anglosasi mówią wtedy to bury the hatchet, Niemcy – das Kriegsbeil begraben, Francuzi – enterrer la hache de guerre, natomiast Rosjanie – зарыть топор войны.

Seria filatelistyczna wydana w 1989 roku z okazji dwusetnych urodzin autora, J.F. Cooper’a
(źródło: https://de.wikipedia.org/wiki/Lederstrumpf)

Znaczek „Gołąbek pokoju” wydany przez ZSSR w 1981 r. w 100-letnią rocznicę urodzin Pablo Picasso
(źródło:https://www.zvab.com/Pablo-Picasso-Friedenstaube-Briefmarke-Block-152/31110187298/bd )

Izabela Taraszczuk

Stygnąca ręka, ciepła ręka

W procesie spadkowym spotkałam się ze sformułowaniem: testament został spisany ciepłą ręką. Jak rozumieć zwrot spisać coś ciepłą ręką?

Frazeologizm, który jest zawarty w pytaniu, oznacza ‘dać coś komuś przed śmiercią, jeszcze za życia; dać coś komuś bezpośrednio, pomijając spisanie testamentu’. Synonimem do wspomnianego zwrotu jest dać coś komuś stygnącą ręką.
Skojarzenia związane ze słowem ciepły (serdeczność, życzliwość itp.) w połączeniu ciepłą ręką mogą sugerować, że ‚dajemy coś komuś z życzliwością, z dobrocią serca lub dać coś komuś własnoręcznie’, ale jest to mylne rozumienie.
Warto zaznaczyć, że ten frazeologizm jest rzadko używany, co może wynikać z tabu językowego, jakim jest objęty temat śmierci, zwłaszcza w kontekście spadku. Stąd zwrot spisać coś ciepłą ręką może być niewłaściwe odbierany.

Monika Kaczor

Spaść z ambony

Szanowni Państwo,
jedna z bohaterek „Jędzy” Elizy Orzeszkowej wypowiada słowa – „Jutro pierwsza nasza zapowiedź wyjdzie. Ach, jak to śmieszne będzie z ambony spadać”. Co oznacza zwrot spaść z ambony?

W języku polskim można wskazać połączenia z czasownikiem spadać. Można spadać z piedestału (‘przestać być osobą godną szacunku’), spaść ze stołka (‘stracić wysokie stanowisko’), spaść z pieca na łeb (‘gwałtownie zlecieć z czegoś albo nagle stracić na wartości’), spaść z obłoków na ziemię (‘zderzyć się boleśnie z rzeczywistością’).
Wymienione w pytaniu sformułowanie spaść z ambony oznacza ‘zostać wymienionym w zapowiedzi przedmałżeńskiej, odczytywanej z kościelnej ambony’, czyli publicznie i oficjalnie zostać przedstawionym jako czyjś narzeczony lub czyjaś narzeczona”. Można więc z ambony spadać razem z kimś, np. W niedzielę z ambony spadnie nasz sąsiad z panną Anną.

Monika Kaczor

Przecinek przed wyrażeniami uogólniającymi

Proszę o zasadę wyjaśniającą brak przecinka w połączeniach stary nie stary, młoda nie młoda, fajny nie fajny.

W połączeniach stary nie stary, młoda nie młoda, fajny nie fajny nie stawiamy przecinka dlatego, że połączenia takie traktujemy jako częściowo sfrazeologizowane i donoszące się do jednej cechy (trudnej do określenia). Co więcej, piszemy je rozdzielnie (stary nie stary, młoda nie młoda, fajny nie fajny), bo zgodnie z regułą ortograficzną (SO PWN, [182] 43.13 „partykułę nie jako wykładnik zaprzeczenia piszemy rozdzielnie przed przymiotnikami i imiesłowami przymiotnikowymi wtedy, kiedy (…) partykuła nie, występująca między identycznymi formami, tworzy wyrażenia uogólniające lub wskazujące na niepewność co do opisywanego obiektu”.

Monika Kaczor

W każdym razie i bądź co bądź

Czy można używać zamiennie: w każdym razie i bądź co bądź?

Są dwa odrębne związki frazeologiczne mające podobne znaczenie – w każdym razie ‘mimo wszystko, bez wyjątku na okoliczności’ oraz bądź co bądź ‘jednak, mimo wszystko’. Nie należy ich łączyć i mieszać, czyli kontaminować, i tworzyć długiej, niepoprawnej konstrukcji: w każdym bądź razie. Taka konstrukcja jest kontaminacją i błędem językowym. Poprawnie tylko: w każdym razie…, bądź co bądź…, albo tak czy owak…, tak czy inaczej…. , np.: Jestem bądź co bądź twoim szefem i powinien o tym wiedzieć; Tak czy inaczej zamierzam wyjechać w góry; Nasz cały dorobek życia zabrała powód, w każdym razie nie mamy do czego wracać.

Monika Kaczor

Gruszki na wierzbie

Skąd gruszki na wierzbie?

Mówimy gruszki na wierzbie, gdy mamy na myśli coś korzystnego i pożądanego, ale naszym zdaniem niemożliwego do osiągnięcia, niedającego się zrealizować.
Gruszkami na wierzbie były nazywane owoce gruszy wierzbolistnej – niewielkie, zielone, niesmaczne i niejadalne, ale apatycznie wyglądające i przypominające kształtem małe gruszki. Grusza wierzbolistna jest gruszą, ale nie owocową, tylko ozdobną. Uprawiana jest w ogrodach od końca XVIII w. Szczepi się ją na pniach gruszy pospolitej, ale wyglądam bardziej przypomina wierzbę: długie, wąskie listeczki są srebrzyste i podobne do wierzbowych (stąd przymiotnik w nazwie gatunkowej).

Monika Kaczor

Nie ujdzie ci to płazem! Dlaczego akurat płazem?!

Nie ujdzie ci to płazem! Dlaczego akurat płazem?!

Płaz nie ma nic wspólnego z przykrymi konsekwencjami naszych czynów. W powyższym powiedzeniu nie chodzi o płaza, tylko o płaz, czyli o ‘boczną, gładką stronę klingi’ (np. szabli), dawniej także uderzenie bokiem klingi’. Stąd też powiedzenie ujść płazem (dawniej też pójść płazem) ‘uniknąć kary, nie zostać ukaranym’: Podczas nauki szermierki uczeń nie raz i nie dwa obrywał płazem szabli od nauczyciela, który nie chciał go przecież zranić, ale w czasie prawdziwej potyczki z przeciwnikiem na takie „ujście płazem” nie można było już liczyć.

Monika Kaczor