Gospodyni czy gospodarzyni?

Szanowna Poradnio, czy forma gospodarzyni jest poprawna?
Używając tej formy, chciałabym podkreślić, że organizatorem spotkania jest nie gospodarz, ale właśnie kobieta – gospodarzyni. (?)


Zaproponowana forma gospodarzyni jest nie tyle niepoprawna, co niepotrzebna. W języku polskim istnieje od dawna wyraz określający kobietę, która jest gospodarzem spotkania. To gospodyni. Wyraz ten ma wprawdzie kilka znaczeń (słowniki na pierwszym miejscu definiują gospodynię jako «panią domu» lub «żonę gospodarza»), ale jego użycie w znaczeniu «kobieta sprawująca wobec gości funkcję organizatora» jest współcześnie rozpowszechnione, np. w połączeniach typu gospodyni spotkania, gospodyni wieczoru.
Zaleca się więc użyć w opisanym kontekście wyrazu gospodyni.

Magdalena Steciąg

„… za zieloną ukrainą”

Dlaczego w wersie „… za zieloną ukrainą” ostatni wyraz jest napisany małą literą?

W słowniku Witolda Doroszewskiego wyraz ukraina występuje w znaczeniu potocznym – jako ‘miejscowość bardzo odległa, daleka od czyjegoś miejsca zamieszkania’.
We wspomnianym wyżej wersie obserwujemy zmianę znaczenia, czyli przejście formy z klasy nazw pospolitych do klasy nazw własnych. Znaczenie wyrazu ukraina się wyspecjalizowało. Pierwotnie ukrainą nazywano ‘terytorium przygraniczne, pograniczne, kraj na granicy, kresy’. W funkcji nazwy własnej po raz pierwszy została użyta w 1590 roku w tytule konstytucji sejmowej według projektu Jana Zamoyskiego.

Monika Kaczor