Tuszyć – zapomniane słowo o nadziei i spokoju

W trakcie sesji terapeutycznych prowadzący użył czasownika „tuszyć” w znaczeniu „mieć nadzieję, spodziewać się”. Czy takie użycie tego słowa jest współcześnie poprawne i zrozumiałe, czy też ma ono już wyłącznie charakter archaiczny i nie powinno być stosowane w języku mówionym?

Tuszyć to dawne, dziś już rzadziej używane słowo, ale na tyle piękne i znaczeniowo ciekawe, że warto je przypomnieć. Oznacza ono mieć nadzieję, spodziewać się czegoś, a więc wiąże się z oczekiwaniem na coś, co może się wydarzyć.
Wyraz ten ma bardzo stare pochodzenie. Sięga języka prasłowiańskiego, gdzie wiązał się z ideą wyciszenia, uspokojenia i łagodzenia emocji. W tym sensie tuszyć można rozumieć jako słowo kojące, niosące spokój i wyciszenie.
Od tego czasownika, a dokładniej od jego dawnego, dziś już nieistniejącego derywatu otuszyć (‚dodać otuchy, pokrzepić’), pochodzi rzeczownik otucha, oznaczający nadzieję i wewnętrzne podniesienie na duchu.
W dawnych tekstach można było tuszyć sobie dobrze, czyli ‚oczekiwać czegoś pomyślnego’ albo tuszyć komuś dobrze – ‚dodawać komuś nadziei’. Zdarzało się także powiedzenie tuszyć komuś źle lub o czymś złym, które nie oznaczało jednak złorzeczenia, lecz raczej ostrzeganie i przewidywanie niekorzystnego biegu wydarzeń.
Np.: W tej ciężkiej chorobie lekarze już mu tuszyli pewną śmierć.
Jeśli natomiast serce komuś tuszyło, oznaczało to, że ktoś przeczuwał coś dobrego, radosnego, coś, co – jak wierzono – mogło się spełnić.

Monika Kaczor

Chabazie – słowo, które zbiera wszystko – od chwastów po zarośla

Rozwiązując krzyżówkę, trafiłem na hasło oznaczające zeschłe kwiaty, chwasty, zielsko, gęste zarośla, krzaki, chaszcze, chrust, drobne gałęzie, trzcinowisko czy nadbrzeżny gąszcz roślin. Z kontekstu wychodzi mi „chabazie”, ale w diagramie pasuje tylko zapis przez samo „h”. Czy taka forma jest dopuszczalna, skoro w słowniku widzę zapis przez „ch”?

Zeschłe kwiaty, chwasty, zielsko, gęste zarośla, krzaki, chaszcze, chrust i rożne drobne gałęzie, trzcinowisko, nadbrzeżny gąszcz rozmaitych roślin – wszystko to można określić mianem chabazie. Forma chabazie to liczba mnoga – te chabazie. Jeden to chabaźten chabaź. Dawniej chabazie lub chabuzie były nazwą zbiorową liczby pojedynczej: to chabazie – tak jak na przykład to badziewie.
Poprawnie zapisujemy to słowo przez ch, anie przez samo h, choć formy habaź i habazie pojawiły się w tekstach już od dawna i pojawiają się również dzisiaj, przez co bywają odnotowywane w niektórych słownikach, zawsze jednak z odesłaniem do właściwej formy chabaź.

Monika Kaczor

Czy zawsze pisaliśmy ‘św.’? Dawne formy skrótu ‘święty’

Podczas świątecznej zadumy na spacerze widziałam starą kapliczkę przydrożną z podpisem Ś. Jan. Osobiście widzę trzy możliwości wyjaśnienia:

1) dawniej skrót od słowa święty był inny niż dziś (ś. zamiast św.)
2) fundator kapliczki przyoszczędził na wybiciu jednej litery
3) kamieniarz popełnił błąd.

Które wyjaśnienie jest bliższe Poradni?


Skrót od słowa święty nie zawsze miał postać św., choć dziś jest to forma standardowa i zalecana.
W dawnych tekstach, zwłaszcza staropolskich i XIX-wiecznych, można spotkać różne sposoby skracania tego wyrazu. Bardzo częsty był zapis ś., ale pojawiały się też formy takie jak świę. czy śwty, a nawet zapisy z odmienną interpunkcją lub bez kropki. Wynikało to z faktu, że normy ortograficzne nie były jeszcze w pełni ustalone.
Dopiero później, wraz z rozwojem i standaryzacją zasad pisowni języka polskiego, utrwaliła się współczesna forma św. Obecnie jest ona jedyną zalecaną, czyli używaną przed imionami (np. św. Jan, św. Anna) i zapisywaną małą literą, chyba że rozpoczyna zdanie.
Warto też dodać, że w inskrypcjach takich, jak napisy na kapliczkach czy nagrobkach często zachowują się dawne formy zapisu. Dlatego Ś. Jan można z dużym prawdopodobieństwem odczytać jako historyczny odpowiednik dzisiejszego św. Jan.

Monika Kaczor

Interpunkcja

Piszę rozporządzenie i mam kłopot z interpunkcją. Czy prawidłowy będzie taki zapis (przy założeniu, że w aktach prawnych stawiamy tylko obowiązkowe przecinki):
„2.2. W przypadku studiów o profilu:
1) ogólnoakademickim – program studiów obejmuje zajęcia lub grupy zajęć związane z prowadzoną w uczelni działalnością naukową w dyscyplinie naukowej, do której jest przyporządkowany kierunek studiów, którym przypisano punkty ECTS w wymiarze większym niż 50% liczby punktów ECTS koniecznej do ukończenia studiów, i uwzględnia udział studentów w zajęciach przygotowujących do prowadzenia działalności naukowej lub udział w tej działalności;”

W przedstawionym zapisie interpunkcja jest zgodna z zasadami obowiązkowej interpunkcji w aktach prawnych. Przecinki oddzielają elementy zdania, które wymagają rozdzielenia dla zachowania przejrzystości i jednoznaczności, a wszystkie pozostałe są fakultatywne i można je pominąć.
Z punktu widzenia formalnego aktu prawnego zapis ten jest poprawny i nie wymaga dodatkowych przecinków ani zmian.

Monika Kaczor

Interpunkcja

Czy przecinek przed „począwszy” jest prawidłowy?
„§ 2. Standard kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu farmaceuty, określony w załączniku nr 3 do rozporządzenia zmienianego w § 1, w brzmieniu nadanym niniejszym rozporządzeniem, ma zastosowanie do kształcenia na studiach na kierunku farmacja, począwszy od cyklu kształcenia rozpoczynającego się od roku akademickiego 2026/2027.”

W zdaniu przecinek przed wyrażeniem począwszy od jest jak najbardziej poprawny. Wynika to z faktu, że fragment „począwszy od cyklu kształcenia rozpoczynającego się od roku akademickiego 2026/2027” pełni funkcję dopowiedzenia określającego czas rozpoczęcia kształcenia i w tym kontekście jest traktowany jak wtrącenie.
Zgodnie z zasadami interpunkcji w języku polskim, takie wtrącenia oddziela się przecinkiem od reszty zdania, co poprawia czytelność i klarowność tekstu.

Monika Kaczor

morze Marmara

Jakiego rodzaju gramatycznego jest Marmara – nazwa morza? Wiem, że to słowo nie pochodzi od nazwiska, jak mogłoby się pozornie wydawać.

Nazwa Marmara – odnosząca się do morza – jest w języku polskim traktowana jako rzeczownik pospolity rodzaju żeńskiego w funkcji nazwy geograficznej. Nie jest to nazwisko ani rzeczownik odimienny; zachowuje się jak typowa nazwa własna miejscowa, dlatego w zdaniach odmienia się ją przez przypadki: np. nad morzem Marmara, z morzem Marmara.

Monika Kaczor

Interpunkcja

Szanowni Państwo,
uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytanie.
Czy przecinki po wyrażeniach „dlatego” oraz „stąd” powinny pojawić się we wskazanych kontekstach? Zdania zostały wymyślone na potrzeby unaocznienia mojego problemu interpunkcyjnego. Zdaję sobie sprawę, że po członach inicjalnych, do których należą „stąd” oraz „dlatego”, przecinków raczej nie stawiamy, czy jednak zasadę tę należy stosować bezwzględnie (nawet jeśli po spójniku występującym w pozycji inicjalnej mamy do czynienia ze wtrąceniem bądź dopowiedzeniem)?

Dlatego, jak sądzę, trzeba uznać, że przyjęcie wskazanej teorii bez namysłu nad kontekstem jej powstania nie przysłuży się naszym badaniom.

Stąd, kierując się intuicją, stwierdzam, że podejmowanie dalszych działań we wskazanym zakresie mija się z przyświecającym nam celem.

Wyrażenia takie jak dlatego i stąd pełnią funkcję spójników przyczynowo-skutkowych i zazwyczaj nie wymagają przecinka, gdy stoją na początku zdania (Dlatego trzeba uznać…, Stąd stwierdzam…).
Jednak w przypadku, gdy po takim spójniku pojawia się wtrącenie lub dopowiedzenie, jak w Pani przykładach (jak sądzę, kierując się intuicją), przecinek staje się konieczny, ponieważ oddziela ono wtrącenie od reszty zdania zgodnie z zasadami interpunkcji. Dlatego w podanych zdaniach przecinki po dlatego i stąd są jak najbardziej poprawne i zasadnie, ponieważ sygnalizują obecność wtrącenia.

Monika Kaczor

Zagadkowa czy niejasna? Wyjaśniamy enigmatyczną ciekawostkę

Czy „enigmatyczna ciekawostka” to po prostu krótka wiadomość?

Co rozumiemy przez enigmatyczną ciekawostkę? Czy chodzi o ciekawostkę krótką i treściwą? Nie – taką nazwiemy lapidarną. A może chodzi o wiadomość ulotną, krótkotrwałą, wręcz „internetową”? Nie – to byłaby ciekawostka efemeryczna.
Słowo enigmatyczny oznacza po prostu „zagadkowy, tajemniczy, niejasny”. Tylko tyle i aż tyle. Enigmatyczna ciekawostka może być zatem pozytywnym określeniem informacji tajemniczej i intrygującej, ale równie dobrze może wskazywać na coś niejasnego i zagmatwanego.
Niech skojarzenie z „enigą” wojenną, szyfrowaniem i odkrywaniem ukrytych treści będzie naszym punktem odniesienia – wtedy unikniemy błędów w użyciu tego słowa.

Monika Kaczor

Kiedy używać słuszna racja, a kiedy tylko racja

Czy można powiedzieć „słuszna racja”, czy to źle brzmi?

W jednym ze znaczeń „racja” i „słuszność” są synonimami: można mieć rację i można mieć słuszność – oba wyrażenia znaczą to samo i są poprawne. Natomiast połączenie „słuszna racja” bywa uważane za pleonazm, czyli wyrażenie, w którym część zdania powtarza znaczenie zawarte w wyrazie nadrzędnym. Inaczej mówiac, wyrazy tworzące pleonazm znaczą to samo lub prawie to samo.
Jednak sformułowanie „słuszna racja” nie jest błędem językowym ani peonazmem, jeśli użyjemy go w kontekście, w którym podkreślamy wartość, trafność lub zasadność argumentu, a nie powtarzamy tautologicznie, że coś jest racją („racja” sama w sobie oznacza słuszność).

Przykłady poprawnego użycia:

 - W dyskusji o bezpieczeństwie w sieci jego słuszna racja dotycząca konieczności aktualizacji oprogramowania została przyjęta przez wszystkich.

 - Nie mogę się z Tobą nie zgodzić – masz słuszną rację, że należy dbać o higienę danych.

 - Słuszna racja prowadziła go do decyzji o wprowadzeniu nowych zasad w firmie.

W tych przykładach słuszna racja pełni funkcję uznania wartości argumentu lub opinii, a nie powtarza oczywistej definicji „racji”.

Monika Kaczor