Miesięczne archiwum: Styczeń 2026
Umowa – zlecenie
Szanowni Państwo,
w pracy, w biurze, wspólnie z kolegami zastanawialiśmy się, który zapis nazwy jest poprawny z punktu widzenia norm językowych:
„umowa zlecenie” czy „umowa-zlecenie”.
W praktyce spotykamy oba warianty zapisu, co doprowadziło do sporu interpretacyjnego. Czy mogą Państwo rozstrzygnąć, która forma jest zgodna z normą języka polskiego, a także wyjaśnić, czy i w jakich kontekstach (np. prawnych lub urzędowych) dopuszczalne jest użycie każdej z nich?
Poprawna forma to umowa-zlecenie – zapisujemy ją z łącznikiem, a nie jako dwa osobne wyrazy, choć taka pisownia może wydawać się intuicyjna. Tę postać utrwalają normy językowe, co potwierdza „Słownik ortograficzny” PWN. Łącznik podkreśla, że oba człony tworzą nierozerwalną całość i wspólnie nazywają jeden, konkretny typ dokumentu. Warto jednak pamiętać, że mimo zapisu z łącznikiem, odmiana przebiega tak, jakby były to dwa oddzielne wyrazy, czyli umowa – zlecenie, umowy – zlecenia, , umowie – zleceniu, umowę – zlecenie, z umową – zleceniem, w umowie – zleceniu, umowy – zlecenia, umów – zleceń, umowom – zleceniom, umowy – zlecenia, z umowami – zleceniami, w umowach – zleceniach.
Monika Kaczor
Piórotwór
W ostatnim czasie natknąłem się na słowo ‚piórotwór’ w utworze Aleksandra Fredry. Chciałbym się dowiedzieć, co dokładnie oznacza to słowo, czy jest używane współcześnie, i czy mogę je stosować w nowoczesnym piśmiennictwie. Czy to archaizm, czy może nadal funkcjonuje jako neologizm literacki?
Piórotwór to utwór powstały dzięki pióru, a więc po prostu każdy tekst, który można uznać za dzieło pisarskie. Hasło to pojawia się w niewielu słownikach, ponieważ – choć brzmi archaicznie – jest w istocie neologizmem, ukutym w pierwszej połowie XIX wieku przez Aleksandra Fredrę. Wyraz ten pojawia się w komedii „Pan Geldhab” (komedii w trzech aktach pisanej wierszem), gdzie postać Flory wyraża swoje uniesienie słowami:
„Cóż dopiero ze mną się dzieje,
I jakież niebieskie czucie w sercu mém nie tleje!
I jakiż mojej istoty ogień nie porusza,
Jaków się nie unosi zachwycona dusza!
Kiedy czytam serc tkliwych cudze piórotwory…”
Monika Kaczor
Chciejstwo
Proszę o wyjaśnienie znaczenia słowa ‚chciejstwo’. Czy jest ono synonimem pragnienia lub chęci, czy ma inne znaczenie?
Chciejstwo to wyraz potoczny, dziś nieco przestarzały, którego znaczenie nie jest od razu jasne dla każdego. Nie należy go mylić z pożądaniem ani z określeniami takimi jak namiętność, pragnienie czy chęć – nie opisuje też „mrocznego przedmiotu pożądania”. Chciejstwo oznacza raczej myślenie życzeniowe, czyli traktowanie jako rzeczywistości tego, co istnieje jedynie w sferze naszych marzeń i wyobrażeń. Warto przy tym pamiętać, że te marzenia i wyobrażenia wcale nie muszą być dobre, szlachetne czy przyjemne.
Przykładem chciejstwa jest np. tendencyjne i jednostronne interpretowanie czyjegoś zachowania, szukanie w nim złych intencji czy drobnych przewinień – zwłaszcza gdy z góry uznamy tę osobę za niegodziwą. Chciejstwo to postawa, która zwykle nie prowadzi do niczego dobrego i jest raczej niewskazana w codziennym życiu.
Monika Kaczor
