Ci ekspaci – ten ekspat

Jak poprawnie mówić o jednej osobie z grupy ekspatów?

Termin ekspaci, zapożyczony z języka angielskiego, coraz częściej pojawia się w publicystyce i odnosi się do wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy wyjechali z ojczyzny, by pracować za granicą. W języku polskim możemy używać spolszczonej formy ekspaci, ale dopuszczalne jest też zachowanie oryginalnej pisowni expaci. Ponieważ w tekstach najczęściej spotykamy formy liczby mnogiej: ekspaci, ekspatów, z ekspatami, o ekspatach, pojawiają się trudności z utworzeniem poprawnej formy liczby pojedynczej. Problem ten potęguje częste zestawienie słowa ekspat z terminem nomada w tekstach dotyczących migracji. Skojarzenia z „nomadą” oraz z ogólniejszym określeniem „specjalista” mogą prowadzić do niepoprawnego użycia formy ekspata. Poprawnie natomiast w liczbie pojedynczej należy mówić i pisać: ten ekspat (lub ten ex pat), analogicznie jak w zdaniach: ten ekspert, ten fachowiec, ten emigrant.

Monika Kaczor

Kiedy używać ‘ich’, a kiedy ‘je’ jako formy zaimkowej w zdaniu?

Kiedy powinniśmy używać ich, a kiedy je jako formy zaimkowej w zdaniu?

Formy zaimkowe ich i je stosujemy w zależności od rodzaju rzeczownika, który zastępują. Formy ich używamy, gdy odnoszą się do:
- rzeczowników rodzaju męskoosobowego (np. chłopcy, mężczyźni, studenci, kierowcy),
- męskoosobowego podmiotu szeregowego (czyli grupy, w której jest co najmniej jedna osoba płci męskiej),
- tzw. podmiotu niejednorodnego (łączącego różne rodzaje).
We wszystkich pozostałych przypadkach stosujemy formę je.
Przykłady:

  •  Dzieci idą same do lasu, zawołaj je! – poprawnie, bo podmiot nie jest męskoosobowy, nawet jeśli w rzeczywistości są to sami chłopcy.
  •  Małgosia i Jaś idą sami do lasu, zawołaj ich! – poprawnie, bo Jaś to imię męskie, a więc podmiot szeregowy jest męskoosobowy.
  •  W budynku są jeszcze pies i kot, trzeba je uratować – poprawnie, bo pies i kot to rzeczowniki niemęskoosobowe.
  •  W budynku są jeszcze kobieta i pies, trzeba ich uratować! – poprawnie, bo połączenie rzeczownika żeńskiego i męskiego (zwierzęcia w rodzaju męskim) tworzy podmiot niejednorodny.

Monika Kaczor

Autoportret

Szanowni Państwo, proszę o wyjaśnienie, dlaczego w moim wypracowaniu uznano za błędne zdanie „stworzył swój autoportret”, skoro w innych sytuacjach językowych poprawne są połączenia typu „swój autoportret”, np. „powiesił w galerii swój autoportret”.

Autoportret to ‚portret przedstawiający autora, wykonany przez niego samego’. Już samo znaczenie tego słowa zawiera informację o „własności” i „autorstwie”, dlatego w kontekście tworzenia dzieła nie należy łączyć go z dodatkowymi określeniami typu mój, swój czy własny. Sformułowania w rodzaju „stworzyłem własny autoportret” albo „maluję swój autoportret” są więc niepoprawne językowo. Poprawnie powiemy: „stworzyłem autoportret”, „maluję autoportret” lub – jeśli chcemy użyć zaimków dzierżawczych – „stworzyłem własny portret”, „maluję swój portret”.
Zakaz łączenia wyrazu autoportret z określeniami podkreślającymi przynależność dotyczy wyłącznie sytuacji, w których mówimy o samym akcie tworzenia obrazu. W innych kontekstach, niezwiązanych bezpośrednio z procesem powstawania dzieła, takie połączenia są już w pełni uzasadnione i poprawne. Możemy więc powiedzieć: „Powiesił w galerii swój autoportret”, ponieważ miał do wyboru także ekspozycję autoportretu innego artysty, albo: „Sprzedała na aukcji nawet własne autoportrety”, gdyż równie dobrze mogła sprzedać prace przedstawiające inne osoby.

Monika Kaczor