Zmarzluch czy zmarźluch?

Zmarzluch czy zmarźluch – jak poprawnie zapisać to słowo?

Mówimy [zmarzluch] albo [zmarźluch], podobnie jak [zmarzlak] lub [zmarźlak], ale w piśmie obowiązuje tylko jedna forma: zmarzluch i zmarzlak.
Oba określenia odnoszą się do osoby, która łatwo marznie i źle znosi zimno. Ich pisownia ma związek z pochodzeniem tych słów. Zarówno zmarzluch, jak i zmarzlak zostały utworzone od czasownika zmarznąć. A skoro w tym czasowniku zapisujemy z, a nie ź, tak samo zapisujemy je w wyrazach zmarzlak i zmarzluch.
Wymowa może się różnić, ale pisownia pozostaje niezmienna – zmarzlak i zmarzluch.

Monika Kaczor

Skąd się wzięły nazwy chorób: odra, świnka i różyczka?

Skąd się wzięły nazwy chorób: odra, świnka i różyczka?

Odra – wirusowa choroba zakaźna, kojarzona przede wszystkim z charakterystyczną wysypką – swoją nazwę zawdzięcza właśnie zmianom na skórze, a nie rzece Odrze. Już co najmniej od XVIII wieku określenia odra używano na oznaczenie czerwonych plam pojawiających się na skórze. Przypominały one ślady po otarciu, czyli po dawnemu odarciu skóry. To właśnie od tego słowa wywodzi się nazwa choroby – odra.
Świnka, czyli nagminne zapalenie przyusznic, powoduje obrzęk w okolicy ślinianek, przez co szyja chorego staje się grubsza i bardziej zaokrąglona. Taki wygląd przypominał naszym przodkom świński łeb osadzony na krótkiej, grubej szyi. Od tego skojarzenia powstała nazwa świnka. Zdrobnienie mogło wyrażać współczucie wobec chorych, a być może miało również związek z tym, że choroba często dotyka dzieci.
Podobnie powstała nazwa różyczka, również mająca formę zdrobniałą. W tym przypadku źródłem nazwy nie był wygląd chorego, lecz charakterystyczny kolor zmian skórnych. Plamy pojawiające się podczas choroby mogą mieć barwę od delikatnie różowej aż po intensywnie pąsową, dlatego zaczęto je kojarzyć z różą. Z czasem od nazwy kwiatu powstała nazwa choroby – różyczka.

Monika Kaczor

Wszeteczny

Skąd taka postać słowa wszeteczny?

Choć wszeteczny jest dziś wyrazem wyraźnie przestarzałym i stosunkowo rzadko używanym, jego znaczenie nie powinno budzić większych wątpliwości. Ten przymiotnik  oznacza ‘bezwstydny, rozpustny, nieprzyzwoity’. Jego źródłem jest dawna forma wszechtyczny, czyli ‘taki, który wszystkiego się tyka, wszystkiego dotyka’.
Dlaczego jednak zamiast oczekiwanej postaci wszechtyczny, porównywalnej z wyrazami wszechmogący, wszechwiedzący czy wszechmocny, funkcjonuje krótsza forma wszeteczny? Przyjmuje się, że jest to dawny bohemizm, który w języku czeskim miał znaczenie ‘natrętny, bezczelny’. Tak można określić osobę, która interesuje się wszystkim, wszędzie zagląda, wściubia nos w nie swoje sprawy i wszystkiego chce dotknąć własnym palcem.
W polszczyźnie pierwotne znaczenie ‘bezczelny’ uległo z czasem zmianie i zaczęło odnosić się przede wszystkim do zachowania naruszającego normy obyczajowe. W rezultacie wszeteczny zaczął znaczyć ‘bezwstydny’, ‘nieprzyzwoity’, a także ‘rozpustny’.

Monika Kaczor

Blady jak Piotrowin

Kim jest Piotrowin w powiedzeniu Blady jak Piotrowin?

Na długo przed tym, zanim do polszczyzny trafiło słowo zombie (spotykane również w formie zombi), w języku funkcjonowała już postać Piotrowina – bohatera jednej z najbardziej znanych polskich legend.
Dziś nazwa Piotrowin, zapisywana wielką literą, pojawia się przede wszystkim w związkach frazeologicznych. Mówimy blady jak Piotrowin, gdy ‚ktoś ma wyjątkowo bladą, niemal trupią cerę’, wyglądać jak Piotrowin oznacza ‚wyglądać bardzo źle lub przypominać umarłego’, a wskrzeszać Piotrowina to ‚wracać do spraw dawno zakończonych albo niepotrzebnie odgrzebywać przeszłość’.
Według średniowiecznej tradycji Piotrowin, dawniej nazywany także Piotrawinem, był rycerzem żyjącym w XI wieku. W źródłach można spotkać go jako Piotra Piotrawińskiego z Piotrawina lub Piotra Strzemieńczyka z Janiszewa.
Swoją rozpoznawalność zawdzięcza przede wszystkim legendzie o św. Stanisławie, biskupie krakowskim. Po śmierci Piotrowina jego spadkobiercy zakwestionowali sprzedaż ziemi biskupowi i zażądali jej zwrotu. Święty Stanisław nie dysponował dokumentem potwierdzającym zawarcie umowy, dlatego, jak głosi legenda, dokonał cudu i wskrzesił zmarłego rycerza. Piotrowin miał stanąć przed sądem i osobiście poświadczyć, że rzeczywiście przekazał swoje dobra biskupowi.
Opowieść o cudownym wskrzeszeniu szybko zyskała ogromną popularność i przez stulecia była chętnie powtarzana. Dzięki niej Piotrowin na trwałe zapisał się w polskiej kulturze i języku jako symbol człowieka powracającego z martwych, na długo przed pojawieniem się we współczesnej polszczyźnie słowa zombie.

Monika Kaczor

Pięknidła i piękrzydła

Czy pięknidła i piękrzydła można uznać za synonim kosmetyków?

Wyraz kosmetyk zadomowił się w języku polskim dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Nie oznacza to jednak, że wcześniej nie znano środków służących pielęgnacji ciała czy podkreślaniu urody. Ludzie od wieków korzystali z rozmaitych preparatów, choć określali je zupełnie inaczej.
Dawne maści, pachnidła, bielidła, czernidła oraz inne środki poprawiające wygląd określano wspólnym mianem pięknidła. Ta nazwa wywodziła się od czasownika pięknić, czyli ‚czynić pięknym’. Zarówno pięknidła, jak i pięknić należały do słownictwa o podniosłym, literackim charakterze. Najpierw pojawiły się w utworach literackich, a z czasem przeniknęły do języka osób wykształconych, stopniowo wypierając starsze określenia, takie jak piękrzyć i piękrzydło.
Czasownik piękrzyć, którego śladem jest współczesne upiększyć (od 1936 roku zapisywane w obecnej formie z -sz-), był używany już co najmniej od XVI wieku. Z kolei rzeczownik piękrzydło występował w tekstach od XVII do XIX stulecia. Najpierw ustąpił miejsca słowu piękniało, a ostatecznie oba te wyrazy zostały wyparte przez nazwę kosmetyk, która na stałe weszła do polszczyzny.

Monika Kaczor

Dobiec czy dobiegnąć?

Które zdanie jest poprawne: Czy zdążysz dobiec do drzwi? czy Zdążysz dobiegnąć do drzwi?

Obie formy – dobiec i dobiegnąć – są poprawne, dlatego można używać ich zamiennie. Oznaczają to samo, różnią się jedynie budową. Czasowniki te odmieniają się według wzorca, który często sprawia trudności, zwłaszcza w czasie przeszłym.
Warto zapamiętać, że w czasie przeszłym poprawne są wyłącznie krótkie formy, takie jak: dobiegłem, dobiegła, dobiegliśmy, dobiegli. Niepoprawne są natomiast formy typu: dobiegnąłem, dobiegnęłem, dobiegnołem czy dobiegnęliśmy.
Przykłady:
1. Dobiegłem na przystanek w ostatniej chwili i zdążyłem na autobus.
2. Po długim biegu wreszcie dobiegliśmy do schroniska.
3. Zawodniczka dobiegła do linii mety z dużą przewagą nad rywalkami.
4. Mimo zmęczenia wszyscy dobiegli do końca trasy.

Monika Kaczor

Frymuśny

Co oznacza słowo „frymuśny” i skąd pochodzi?

Przymiotnik frymuśny należy do słownictwa rzadziej używanego, ale wciąż można je spotkać zwłaszcza w tekstach literackich i stylizowanych. Oznacza coś wymyślnego, fantazyjnego, wyszukanego, oryginalnego, a niekiedy także kokieteryjnego lub nieco figlarnego. Możemy więc mówić o frymuśnym kapeluszu, frymuśnej sukience czy frymuśnym wystroju wnętrza.
Wyraz ten jest dawnym zapożyczeniem z języka francuskiego. Pochodzi od francuskiego słowa frimousse, oznaczającego buzię, twarzyczkę, przy czym chodziło raczej o twarz wykrzywioną grymasem niż o idealnie piękną buzię. Z czasem w polszczyźnie wykształciło się znaczenie związane z czymś niezwykłym, efektownym, nieco pretensjonalnym lub kokieteryjnym.
Słowo frymuśny jest ciekawym przykładem tego, jak zapożyczenia zmieniają swoje znaczenie. Wyraz, który pierwotnie odnosił się do wyglądu twarzy, zaczął określać rzeczy i osoby wyróżniające się fantazyjną formą lub nietypowym stylem.

Monika Kaczor

Wedle stawu grobla

Jakie jest znaczenie powiedzenia „wedle stawu grobla”?

Powiedzenie wedle stawu grobla oznacza zasadę dopasowania środków do możliwości i skali sytuacji. Mówi ono o tym, że działania, decyzje czy nakłady powinny być proporcjonalne do tego, czego dotyczą – nie ma sensu stosować rozwiązań nadmiernych wobec niewielkich potrzeb ani zbyt skromnych wobec dużych wyzwań.
Obrazowo odnosi się do budowy grobli przy stawie. Nie buduje się ogromnych konstrukcji przy małym zbiorniku wodnym, bo byłoby to niepotrzebne i nieekonomiczne. Podobnie jest w życiu codziennym. Zarówno w sprawach organizacyjnych, finansowych, jak i komunikacyjnych warto zachować umiar i dostosować działania do realnych warunków.
W praktyce powiedzenie to przypomina, że skuteczność nie polega na więcej, lecz na w sam raz.

Monika Kaczor

Jak poprawnie zapisywać złożone nazwy własne?

Jak poprawnie zapisać: Kaczka-Dziwaczka czy Kaczka – Dziwaczka?

Poprawny zapis tytułu „Kaczka-Dziwaczka” powinien zawierać łącznik bez spacji.
Jest to nazwa własna bohaterki wiersza Jana Brzechwy, w której dwa człony – kaczka i dziwaczka – zostały połączone w jedną całość znaczeniową. Łącznik sygnalizuje, że nie są to dwa osobne wyrazy, tylko jedno złożone określenie o charakterze humorystycznym i językowo twórczym.
Zapis Kaczka – Dziwaczka (z odstępami) jest niepoprawny, ponieważ sugeruje przerwę między wyrazami i traktuje je jak dwa oddzielne elementy zdania, a nie jedną nazwę. Taki zapis jest też graficznie zbliżony do użycia pauzy, co zmienia odbiór tytułu i osłabia jego funkcję jako spójnej nazwy własnej.
W praktyce interpunkcyjnej języka polskiego łącznik stosuje się właśnie w takich przypadkach, gdy tworzymy jedną nazwę z dwóch członów znaczeniowo powiązanych. Dzięki temu zapis Kaczka-Dziwaczka zachowuje swoją formę jako jednolite, utrwalone określenie literackie.

Monika Kaczor

Jak zwierzęta trafiły do nazw roślin?

Skąd się wzięły nazwy: koniczyna, żurawina i dzięcielina?

Pierwotnie nazwa koniczyna oznaczała roślinę szczególnie lubianą przez konie, swoisty koński przysmak. Podobny sposób tworzenia nazw widoczny jest w wyrazie żurawina. Dawni użytkownicy języka wiązali tę roślinę z żurawiną, przypuszczając zapewne, że skoro oba występują na podmokłych terenach, to ptaki chętnie żywią się jej owocami. Żuraw lubi mokradła, żurawina również rośnie na bagnach, więc stąd już tylko krok do skojarzenia jednego z drugim.
Nieco inaczej przedstawia się historia słowa dzięcielina. W zależności od regionu nazwa ta bywała używana jako określenie koniczyny, ale mogła też oznaczać zupełnie inne rośliny, między innymi macierzankę, kaniankę, wykę czy nostrzyk.
Najprawdopodobniej wyraz dzięcielina ma związek z dzięciołem. Nie chodzi jednak o to, że ptaki te żywią się takimi roślinami. Źródłem nazwy mogło być ich charakterystyczne, pstrokate ubarwienie, przypominające wzorzyste kwiaty lub liście niektórych gatunków. Możliwe jest także inne wyjaśnienie. Rośliny takie jak wyka czy kanianka mają wiotkie pędy i wspinają się po łodygach innych roślin. Ten sposób wędrowania roslin mógł kojarzyć się z dzięciołem, który sprawnie przemieszcza się po pniach i gałęziach drzew.
Nazwy roślin często odzwierciedlają więc nie rzeczywiste związki ze światem zwierząt, lecz ludowe obserwacje, skojarzenia i wyobrażenia, które przez stulecia utrwalały się w języku.

Monika Kaczor