Alternacja, której nie było

Jak się nazywa mieszkańców Żar: żaranie czy żarzanie?

 

Nazwy mieszkańców miejscowości są tworzone zgodnie z regułami słowotwórczymi w ten sposób, że do tematu nazwy miejscowości w dopełniaczu dodaje się przyrostek -anin, -anka (inne są rzadko używane), a więc w tym przypadku byłoby: żar- -anin, żar- -anka.

Problem polega jednak na tym, że formant -anin miał niegdyś wpływ miękczący, a miękkim odpowiednikiem głoski r była w przeszłości głoska ž (czyli ortograficznie zapisana rz) i mamy w języku po dziś dzień tego ślady. Dlatego właśnie mówimy zielonogórzanin, a nie *zielonogóranin, a mieszkańcy podobnie do Żar brzmiącej miejscowości Żory to żorzanie.

W Żarach jednak alternacja r:rz nie zaszła. Zgodnie z miejscowym zwyczajem, który także ma duży wpływ na kształt nazwy mieszkańców, osoby, które mieszkają w Żarach, to żaranie i żaranki.

M. Steciąg, P. Kładoczny

Kibicują Staleczce i robią to poprawnie

Kibice Stali Gorzów mówią często o swoim klubie Stalka albo Staleczka. Czy to jest poprawne?

 

Kibice, którzy z jakimś klubem sportowym są związani uczuciowo, czasem zdrabniają bądź spieszczają jego nazwę. Z taką sytuacją mamy tutaj do czynienia. Formy te zostały utworzone poprawnie: formant -ka specjalizuje się w tworzeniu zdrobnień rzeczowników rodzaju żeńskiego, np. lampa – (mała) lampka i dalej (malutka) lampeczka; głowa – (kochana) główka – (i jeszcze kochańsza) główeczka.

Problem polega na tym, że wyraz pospolity stal kojarzy nam się z czymś twardym, zimnym, mocnym, np. w wyrażeniach: twardy jak stal, wzrok zimny jak stal, stalowe nerwy, z czymś niezbyt miłym, co nie wywołuje takich ciepłych uczuć, jak np. dom, od którego łatwo utworzyć zdrobnienia: domek, domeczek i nikogo one nie dziwią. Ze stalą jest inaczej.

Jeśli jednak ktoś bardzo lubi klub żużlowy Stal Gorzów i wiernie kibicuje drużynie Stali, ma prawo mówić: moja Stalka, moja Staleczka, a nawet moja Stalunia (na wzór: lalka – lalunia).

M. Steciąg